Sobota, 05 kwietnia 2025 r. 
REKLAMA

Izba Wytrzeźwień, czyli... Relikt PRL-u, czy remedium w trudnych czasach?

Data publikacji: 04 kwietnia 2025 r. 07:55
Ostatnia aktualizacja: 04 kwietnia 2025 r. 07:55
Izba Wytrzeźwień, czyli... Relikt PRL-u, czy remedium w trudnych czasach?
Sale dla kilku pacjentów. Nie jest to hotel, choć standard lepszy niż w niektórych hostelach.  

O izbach wytrzeźwień powstało wiele legend, czy w każdej jest mityczne ziarno prawdy? Raczej nie, ale z pewnością „trudna" przeszłość tych instytucji położyła cień na ich dzisiejszy PR. Na przykładzie Szczecina próbujemy odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule.

- Byłem na izbie kilkadziesiąt razy - opowiada nam długoletni członek wspólnoty Anonimowych Alkoholików. - Ostatni raz wiele lat temu, ale muszę przyznać, że przez lata zmieniało tam się wiele, użyłbym stwierdzenia, że dotarła tam cywilizacja, bo byłem ich klientem przez dobrych kilkanaście lat, regularnie - wskazuje mężczyzna, który pierwszy raz na izbie miał jeszcze w latach 90. Inny mężczyzna, który zgodził się z nami porozmawiać o tych trudnych dniach, mówi wprost - najgorsze miejsce na ziemi.

- Czułem się fatalnie, ale to nie wina tej instytucji tylko mojego picia, przecież na izbę wcale nie tak łatwo trafić, ja trafiłem kilka razy i zawsze czułem się podle mentalnie, ale bezpiecznie - wskazuje Rafał i mówi o głównej różnicy, jakiej doświadczył, trzeźwiejąc na izbie i na ulicy.

- Na izbie wytrzeźwiałem, byłem

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 83% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 04-04-2025

 

(km)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Mi mówiono
2025-04-04 15:06:04
że wytrzeźwiałki pozamykali po tym jak niejaki Śmiszek wytrzeźwiał i zrobił kuku współlokatorom trzeźwienia!Zanim strażnik się zorientował, to ten zuch zdążył już dwóch zaopatrzyć !
@No jak to
2025-04-04 11:09:32
A pierwszy to w tej chwili areszt.
Ryba
2025-04-04 10:34:30
MIW powinna wrócić do postaci sprzed lat. Około 80 miejsc i żadnego wożenia nurów do szpitali. A najlepsze opowiedział mi kolega jak leżał w szpitalu na Pomorzanach. Przywieźli takiego asa i okazało się że nie ma ubezpieczenia bo chleje zamiast pracować! I co? Przyszła pani z dyrekcji i zrobili procedurę ubezpieczenia typa! Zgadnijcie kto za to zapłaci?
Teraz
2025-04-04 10:08:12
pijaków to się wozi na SOR i tam dobrzeją w cieplarnianych warunkach.
No jak to
2025-04-04 09:39:46
Toż to drugi dom Mateckiego.
Bzdurnie pisane
2025-04-04 09:25:16
Nie wszystko za komuny było złe, ale koszt wywalenia żuli na SOR sami policzcie.
"Dołek"
2025-04-04 08:39:00
dla tych, którzy mają "PO-głos, PO-lmos, Bigos".
Obecnie
2025-04-04 08:20:22
miejsce odosobnienia dla ćpunów zrobić i zobaczyć w jakim stopniu jest uzależniony?Pijak wytrzeźwieje i jest wolny,może trzęsie dylirka ,ale można żyć. Ciekawe jak nałogowy ćpun czuję się bez nastepnej dawki ? Potrzebuje kaftana bezpieczeństwa, czy raczej izolatki ?To,że potrzebuje następnej dawki to chyba oczywiste!To nie są tanie rzeczy,a osobnicy zażywający to raczej do pracy nie za bardzo się nadają!Sprawdzilibyśmy strukturę tego wolnego społeczeństwa zjednoczonej Europy? Jak na wyborach.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA