Cyberatak na systemy chłodnicze to jeden z najbardziej dotkliwych i niebezpiecznych rodzajów uderzeń hakerskich, z jakimi w ostatnim czasie mierzy się sektor spożywczy. Przejęcie kontroli nad systemami chłodniczymi powoduje masowe psucie się żywności, co generuje wielomilionowe straty dla dystrybutorów i prowadzi do pustek na sklepowych półkach.
Główny Inspektor Sanitarny zaleca przedsiębiorcom, aby nie ufali ślepo automatycznym systemom elektronicznego monitorowania temperatury. A konsumentów prosi o szczególną uwagę przy zakupach jedzenia ze sklepowych lodówek i zamrażarek.
Fala incydentów ma charakter międzynarodowy. Pierwsza seria ataków sparaliżowała część infrastruktury handlowej we Francji w połowie października, natomiast druga ruszyła 2 listopada i objęła supermarkety oraz zakłady przetwórcze – w tym rzeźnie i centra dystrybucji mięsa – w co najmniej 10 krajach europejskich, w tym w Polsce, Niemczech, Belgii, Holandii i Wielkiej Brytanii.
W samym Zachodniopomorskiem tego rodzaju zdarzeń do tej pory nie odnotowano.
– Nie mamy takich zgłoszeń – przekazała nam w czwartek
...