Niedziela, 03 maja 2026 r. 
REKLAMA

Gięta, hot dogi i precle. Jak karmią na stadionach w Szczecinie i Berlinie

Data publikacji: 02 maja 2026 r. 23:02
Ostatnia aktualizacja: 02 maja 2026 r. 23:02
Gięta, hot dogi i precle. Jak karmią na stadionach w Szczecinie i Berlinie
Uśmiech gratis do każdej sprzedanej kiełbaski w bułce. Fot. Jerzy CHWAŁEK  

Kibic głodny, to kibic zły, a już szczególnie kiedy jego drużyna przegrywa. To zdarza się bardzo często szczecińskiej Pogoni w tym sezonie, która nie rozpieszcza swoją grą i wynikami.

REKLAMA

A jak wygląda stadionowy catering i jak klub dba o podniebienia kibiców? Co się zmieniło od czasu, gdy ponad rok temu, właścicielem Pogoni został Alex Haditaghi, kanadyjski biznesmen urodzony w Iranie? „Kurier" postanowił to sprawdzić i porównać z tym, co w zakresie cateringu oferuje się w oddalonym o 150 km Berlinie, a konkretnie na Stadionie Olimpijskim, na którym gra II-ligowa Hertha.

Koniec z kwaśnym piwem

Po przejęciu klubu przez Haditaghiego Pogoń mocno postawiła na poprawę jakości, a było co poprawiać. Kwaśne piwo, zimna kiełbasa z grilla - mieli na co narzekać kibice.

Wcześniej Pogoń współpracowała z zewnętrzną firmą Dragon Event, która dostarczała i była odpowiedzialna za jakość cateringu. Już w kwietniu szef Pogoni zapowiedział koniec współpracy z tą firmą. Od obecnego sezonu klub przygotowuje catering we własnym zakresie, a formalnie powołano w tym celu spółkę Pogoń 1948

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 71% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 30-04-2026

 

Jerzy CHWAŁEK
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA