Środa, 28 października 2026 r. 
REKLAMA

Gazoport płynie na amerykańskim gazie

Data publikacji: 28 października 2026 r. 21:48
Ostatnia aktualizacja: 28 października 2026 r. 21:48
Gazoport płynie na amerykańskim gazie
Każda doba postoju to spory wydatek, bo czarter jednostki może kosztować ponad 100 tys. dolarów dziennie. Fot. Marek CZASNOJĆ/archiwum  

Około 110 mln metrów sześciennych gazu jeszcze niedawno czekało na redzie przed Świnoujściem. Gazowiec „Danuta Siedzikówna-Inka” dopiero po trzech dniach mógł wejść do terminalu LNG. Powodem była pogoda, podczas której w morze nie wyjdą ani holowniki, ani łódź z pilotem. Jego ładunek jest 61. w tym roku. Z dotychczasowych 60 aż 54 przypłynęły z USA, a do ubiegłorocznego wyniku wciąż sporo brakuje.

REKLAMA

Zapytaliśmy o bieżącą sytuację w świnoujskim gazoporcie dwie spółki: GAZ-SYSTEM, który jest właścicielem i operatorem terminalu, oraz Orlen, który odpowiada za kontraktowanie dostaw. Już na starcie okazało się, że odpowiedzialność jest podzielona jak w dobrze naoliwionej korporacji. GAZ-SYSTEM podał liczby, a pytania o plany, kierunki i ryzyka odesłał do Orlenu. Orlen odpowiedział, choć nie na wszystko wprost.

Licznik bije, ale wolniej

Jak przekazał GAZ-SYSTEM, na dzień 1 października terminal miał na koncie 466 zrealizowanych dostaw. Dwa tygodnie później, 15 października, licznik pokazywał 468. W pierwszej połowie października do Świnoujścia zawinęły więc dwa gazowce. Od początku roku

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 79% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 28-10-2026

 

(km)
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA