Szczecin musi w tym roku dołożyć 17,4 mln zł do szkół i przedszkoli, których sam nie prowadzi. Jednym z powodów jest szybko rosnąca liczba dzieci z niepełnosprawnościami, które uczą się w placówkach niepublicznych.
O pieniądzach m.in. dla oświaty niepublicznej radni rozmawiali na ostatnim posiedzeniu Komisji ds. Edukacji Rady Miasta Szczecin przy okazji opiniowania zmian w budżecie miasta. Z prawie 23 mln zł dodatkowych wydatków Wydziału Oświaty aż 17 428 579 zł to dotacje dla placówek, których miasto nie prowadzi.
– Te zmiany dotyczą siedmiu obszarów, tak zwanych siedmiu zadań budżetowych - wyjaśniała Paulina Jankowska, kierownik referatu finansowego w Wydziale Oświaty UM Szczecin. - Począwszy od zmiany na udzielanie dotacji dla niepublicznych internatów i burs szkolnych, poprzez niepubliczne licea ogólnokształcące, przedszkola (również specjalne), niepubliczne szkoły podstawowe specjalne, aż po zadania wynikające z realizacji wczesnego wspomagania rozwoju.
Oświatę niepubliczną w Szczecinie tworzą m.in. placówki wyspecjalizowane w pracy z dziećmi z niepełnosprawnościami, spektrum
...