Mieszkańcy gminy Nowogard alarmują, że hulajnogi elektryczne porzucane są dosłownie wszędzie - przy szkole, na środku chodników, ulic, pod sklepami, a nawet przy restauracjach. Jak podkreślają, to nie tylko problem estetyczny, ale realne zagrożenie dla pieszych, rowerzystów. Problem narasta, a - ich zdaniem - wciąż brakuje zdecydowanych rozwiązań. O sytuacji mówi między innymi Stanisław Pietrzycki, były pracownik Urzędu Miejskiego w gminie Nowogard, niegdyś zatrudniony na stanowisku specjalisty ds. obronnych, obrony cywilnej i zarządzania kryzysowego Urzędzie Miejskim w Nowogardzie.
Blokują chodniki, drogi rowerowe, a czasem nawet jezdnie. Choć hulajnogi elektryczne są wygodnym środkiem transportu, w gminie Nowogard coraz częściej stają się symbolem chaosu. Jak podkreślają mieszkańcy - niewiele się zmieniło. Jest coraz gorzej. Problem pojawił się niespełna miesiąc temu wraz ze wzrostem liczby użytkowników. Porzucone hulajnogi coraz częściej utrudniają poruszanie się pieszym i rowerzystom, co budzi rosnące niezadowolenie mieszkańców.
- Nie da się obojętnie przejść widząc
...