Sobota, 15 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

Czerwone róże z placu Starego Miasta. Jak to mogło się stać?

Data publikacji: 11 sierpnia 2026 r. 10:58
Ostatnia aktualizacja: 11 sierpnia 2026 r. 11:28
Czerwone róże z placu Starego Miasta. Jak to mogło się stać?
„Istnieje standardowa obawa, że wykopywane róże trafią do utylizacji jako zwykły odpad zielony. Wielu mieszkańców, tak zakładam, chętnie zaopiekowałoby się tymi krzewami nawet dlatego, że mogliby „mieć fragment Szczecina u siebie” - radny Marek Duklanowski w interpelacji alarmował prezydenta.  

Kwitły co sezon fantastycznie, tworząc wysokie, efektowne i pachnące parawany, chętnie uwiecznianie we wspomnieniowych kadrach przez Szczecinian i turystów, wykorzystywane m.in. jako tło ślubnych sesji oraz pokazów mody. Mowa o czerwonych różach z Pl. Orła Białego. Można je już tylko wspominać, bo przebudowy placu nie przetrwały.

REKLAMA

Krzewy okazałych róż usunięto z placu jeszcze w trakcie prac przygotowawczych, poprzedzających przebudowę górnego tarasu Starego Miasta, czyli pod koniec 2024 r. Część z nich - radykalnie przycięta - powróciła na kwietniki, jakie zostały założone na brukowanym odcinku ul. Staromłyńskiej, w sąsiedztwo historycznych budynków należących do Akademii Sztuki (zachodnia pierzeja placu). Niestety, na krótko - jak się okazało.

W ub. środę (5 sierpnia) o planie ich definitywnego usunięcia z placu dowiedział się radny Marek Duklanowski Prawo i Sprawiedliwość). Niezwłocznie złożył do prezydenta interpelację, w której pisał wprost: „Mamy wybór pomiędzy prostym wyrzuceniem do śmietnika albo pokazaniem szacunku do zieleni poprzez zabezpieczenie róż i przekazanie ich

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 73% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 11-08-2026

 

A. Nalewajko
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA