„Żegluj książko »Czas spełnienia« do czytelniczych serc" - po tych słowach okładka została pokropiona różą umoczoną w morskiej wodzie. Taka jest tradycja „wodowania" książek marynistycznych. Wprawdzie wypuszczony 3 lutego w taki uroczysty sposób album nie należy do tego gatunku, ale mówi o świnoujskim malarzu Tadeuszu Zielińskim, który z morzem związał się na stałe.
Zrozumiałe więc, że rola „matki chrzestnej" przypadła Janinie Piotrowskiej, bo pod jej redakcją została przygotowana ta publikacja, którą wydało Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Pomorze Zachodnie w Szczecinie.
„Czas spełnienia" mówi o człowieku spełnionym w swoim życiu - człowieku o niezwykłej osobowości i wielkim talencie. Urodził się w Bieżanowie, dzisiejszej dzielnicy Krakowa, wyrastał w Poznaniu, gdzie skończył Liceum Plastyczne, pracował w Lesznie, w Górze Śląskiej, gdzie założył swój zakład ceramiczny, gdzie także m.in. stworzył zespół „Walcmany", w którym grał na gitarze. W latach 70. ub. wieku Tadeusz Zieliński przyjechał do Świnoujścia i stąd już tylko wyjeżdża na jakiś czas w szeroki świat.
...