Na terenie stacji paliw w Podjuchach, która powstała bez odpowiednich zezwoleń, wciąż trwają jakieś prace - alarmują szczecińscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Byli tam w poniedziałek.
- Pojechaliśmy razem z radnymi Krzysztofem Romianowskim i Agnieszką Kurzawą - mówi w rozmowie z „Kurierem" Marcin Pawlicki. - Mieliśmy sygnały od mieszkańców, że wciąż coś tam się dzieje, tylko że od zaplecza. I faktycznie. Główna brama była zamknięta. Ale gdy podjechaliśmy od tyłu, okazało się, że nadal stoją tam przenośne toalety, krzątają się robotnicy, jeżdżą podnośniki. To miejsce to patodeweloperka pełną parą. Nie wyglądało na to, żeby tylko sprzątano. Prezydent Szczecina powinien zainterweniować. Zwłaszcza że sprawa nielegalnej bazy bulwersuje wszystkich od lewa do prawa. Nie wyobrażam sobie, żeby teraz włodarze bezradnie rozłożyli ręce.
Marcin Pawlicki napisał do prezydenta interpelację w tej
...