Niepokojące zawiadomienie o nieprawidłowościach w organizacji pracy ratowników w szczecińskiej Fabryce Wody trafiło do różnych instytucji nadzoru oraz do mediów. Zarzuty są poważne, bo dotyczą także zagrożenia dla bezpieczeństwa osób korzystających z aquaparku. Mowa w nim m.in. o delegowaniu ratowników do innych zadań podczas pełnienia dyżuru ratowniczego czy zaniechaniach procedur sanitarnych.
W zawiadomieniu czytamy m.in., że w okresie od 6 grudnia ubiegłego roku do 28 lutego tego roku „na podstawie pisemnych poleceń służbowych ratownicy wodni byli delegowani do pełnienia nadzoru nad lodowiskiem (poza strefą wodną). Skutkowało to faktycznym brakiem dozoru nad nieckami basenowymi, monitoringiem, nadzorem medycznym i stanowiskami wspomagającymi zgodnie z analizą zagrożeń co w obiekcie o takim stopniu skomplikowania architektonicznego stanowi sprowadzenie bezpośredniego stanu zagrożenia życia". Dalej mowa jest także o „paraliżu funkcji obserwacyjnej" przez „zmuszanie ratowników do wykonywania prac gospodarczych (serwisowanie toalet, mydelniczek, szatni) podczas pełnienia dyżuru
...