Nie będą mieli lekko tego lata kierowcy korzystający z nadmorskiej trasy. Przekonaliśmy się o tym w minionym tygodniu na własnej skórze. 120 kilometrów ze Szczecina na Wybrzeże Rewalskie pokonaliśmy w trzy i pół godziny, jadąc ze średnią prędkością 37 km/h, a 6-kilometrowy odcinek do zwężenia trasy na odcinku Dąbie – Rzęśnica zajął aż godzinę. Potężny korek był już na autostradzie w rejonie hotelu „Panorama”.
Na węźle „Kijewo” od wielu tygodni panuje zastój, gdyż robotnicy podobno zajmują się przekładaniem rur. Jak na ironię stoi tam znak zezwalający na jazdę z szybkością 110 km/h. Na estakadzie nad tą trasą widać było w czwartek sznur pojazdów jadących od strony Szczecina, które włączały się w ustawiony już korek, przed wjazdem na zwężony 3,5-kilometrowy odcinek budowanej drogi S3 w kierunku morza. Po pokonaniu zwężenia ruch odbywał się w miarę sprawnie, ale raczej w wolnym tempie.
Po budowanej stronie prowadzącej nad morze „Energopol” położył już dwie warstwy asfaltu. Widać, że jest on znacznie wyższy od tego, jaki wylano rok temu. Przyczyną wstrzymania prac była zmiana technologii
...