Środa 27 października 2021r. 
REKLAMA

Szczecińskie metamorfozy. Z nabrzeży bulwary

Data publikacji: 2020-02-09 13:37
Ostatnia aktualizacja: 2020-11-12 22:15
Szczecińskie metamorfozy. Z nabrzeży bulwary
 

Mimo alianckich nalotów bombowych w latach 1943-44, które zrujnowały szczecińską starówkę, a z portu i stoczni uczyniły niemal złomowisko, stosunkowo najmniej ucierpiały nabrzeża. Te na reprezentacyjnych terenach długo czekały na swoją szansę, by po dziesiątkach lat przeobrazić się w bulwary i stać się wizytówką Szczecina. Opowiadają o tym zdjęcia autorstwa lub z archiwum fotografika, fotoreportera i publicysty Marka Czasnojcia, autora wielu albumów, a także prof. Tadeusza Białeckiego.

Gdy na gruzach kamienic przyległych do Odry planowano arterię nadodrzańską, która miała połączyć północ z południem miasta, latem 1947 roku u podnóża Wałów Chrobrego z frachtowca „Isar" wysiadali repatrianci z Zachodu. Oznaczało to, że keja była zdolna do przyjmowania statków.

Arterię nadodrzańską stworzono w latach 1947-49 w dwupoziomowym układzie, od Dworca Głównego do Wałów Chrobrego. Przez lata dolną - brukowaną - jezdnią jeździli kierowcy, którzy chcieli uniknąć świateł przed mostem Długim.

Dziś na terenach portowych i miejskich są ponad 23 kilometry nabrzeży. W samym porcie i

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 07-02-2020

 

Autor: Marek Klasa
Fot. Marek Czasnojć
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

pamiętam
2020-02-10 17:12:57
jak kiedyś w '70 cumowały w trzech rzędach barki na odrze a teraz pusto za tylko pełno butelek.
Jelcyna
2020-02-09 21:56:08
Cieszę się, że Szympansik znowu nie wygrał wyborów.
///
2020-02-09 14:43:01
Gdyby nie w miare ogarnięty proeuroepsjki prezydent od kilkunastu lat to nadal byscie mieli widok jak na ostatnim zdjeciu, jesli rzadzili by nastepcy poprzedniego prezydenta lub inni milosnicy kąpieli dobitnie to pokazuje stan bulwarów waly chrobrego ...

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ