Kolega zmarł. A ponieważ nie znałem terminu pochówku więc postanowiłem zadzwonić do administracji szczecińskiej nekropolii mieszczącej się przy ul. Ku Słońcu 125A. No bo gdzie, jak gdzie, ale tam na pewno będą wiedzieli, kiedy odbędzie się ceremonia pogrzebowa...
Wyobraźmy sobie, że szczeciński Amfiteatr wypełniony jest po brzegi. Ludzie wcześniej godzinami stali w kolejce po bilety na koncert swojej megagwiazdy – formatu, dajmy na to, przynajmniej jednej złotej płyty. Jest rok 1969 – w dalekim Woodstock odbywa...
Szczecin to miasto wolności – zapomniane, leżące gdzieś na końcu tej naszej polskiej drogi, ale od zawsze w czołówce. Pokolenia lat 50. i 60. miały to szczęście (i odwagę), że mogły do tej wolności realnie dołożyć cegłę. Każdy na swój sposób i według...
Czasy są takie, że chętnie wracamy do bezpiecznej przeszłości. Szczególnie dotyczy to pokolenia urodzonego w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. Młodszych oczywiście też. Bezpieczne wspomnienia dotyczą nie tylko rodziny czy rówieśników. To również miejsca...
Koniec i początek roku sprzyjają refleksji. Nie u wszystkich – w moim przypadku jednak tak. Nie są to przy tym głębokie rozważania nad sensem lub bezsensem istnienia ani nad przemijaniem jako takim. Częściej patrzę w przeszłość niż w przyszłość. Czas...
Jest początek 1969 roku. Do redakcji „Kuriera Szczecińskiego” wpływa list. Jest on jednym z wielu jakie czytelnicy piszą w tamtym czasie do redakcji naszej gazety. Pisali ludzie młodzi i starzy, w sprawach błahych i w konkretnych. Oto treść listu: „Drogi...
Grudzień to w naszym narodowym kalendarzu miesiąc pełen tragedii, których pamięć, szczególnie w Szczecinie, jest ciągle bolesna i żywa. One wciąż rezonują w naszej historii. Zanim przejdę do tych, z którymi my, szczecinianie...
Uczestniczyłem ostatnio w 13. Festiwalu Czytania, odbywającym się tradycyjnie w Książnicy Pomorskiej. W jego ramach miałem przyjemność prowadzić rozmowę z panią Haliną Różanek, osobą zafascynowaną postacią duńskiego baśniopisarza, Hansa Christiana Andersena...
Też mam profil na FB. I wcale się nie chwalę, lecz pragnę przez to zaznaczyć, że są ludzie którzy go nie mają – i to z własnej woli. Po prostu nie chcą. Ja odwrotnie: na FB chcę, a na TikToku i na Instagramie to już nie. Więc, jako posiadacz konta na...
Nasi Czytelnicy, w swoich listach kierowanych do redakcji „Kuriera Szczecińskiego”, często zwracali się do nas bardzo ciepło i pisali we wstępie: „Kochany Kurierku!”. Oto nadeszła pora, aby odwdzięczyć się Czytelnikom za wszystkie miłe słowa, za lata...