poniedziałek, 23 lipca 2018.
Strona główna > Blogi > Artur D. Liskowacki
Zemsta przekłutej marynarki
W stolicy protestowali rolnicy. Do rymu, lecz z i intencją słuszną. Niskie ceny skupu zabijają opłacalność upraw owoców i warzyw, hodowli trzody i produkcji mleka. Na bruk przed Kancelarią Premiera poleciały więc maliny, a jeden z protestujących wyciągnął...
Czytaj >>
Powolna siła kieszonkowej prowokacji
Nie bez pewnej ulgi przyjąłem odpadnięcie polskiej drużyny futbolowej z bojów o Kreml. Nihil novi zresztą. W 1610 Kreml wprawdzie był nasz, ale i tak przyszło nam stamtąd pryskać ze wstydem (1612). Moja ulga nie wynika jednak z historycznych analogii...
Czytaj >>
Ozorki rosnące do obłędu
Ciekawa sprawa. Im bardziej Jarosława Kaczyńskiego nie ma, tym bardziej mu rośnie. Pisząc „nie ma”, mam oczywiście na myśli jego nieobecność na widoku – nie w polityce – a pisząc, że mu „rośnie”, myślę rzecz jasna o wzroście zaufania, jakim darzy go suweren...
Czytaj >>
Pantera za kurtyną konesera
Prezydencki projekt referendum w sprawie konstytucji wzbudził moc zachwytów. Suweren wprost prześcigał się w komentarzach i podpowiedziach pytań kolejnych. I tylko „Wiadomości" TVP w swym głównym wydaniu - w dniu ogłoszenia Piętnastu Pytań (w nawiązaniu...
Czytaj >>
Noga foki poniżej pasa
Premier Morawiecki, jak i cała jego formacja, nie świętował rocznicy wyborów 4 czerwca 1989. Wyjaśnił to na Twitterze. Pisząc m.in., że były to wybory „zbojkotowane przez wielu Polaków”. Owszem, do tamtych wyborów nie poszło wielu z nas. Tyle że miały...
Czytaj >>
Pięta delfina w amoku
Zdecydowano - podobno drogą plebicytu - że na autokarze reprezentacji Polski podczas mistrzostw świata w piłce nożnej widnieć będzie hasło: „Polska dawaj!”. Wypada wierzyć, że drużyna Nawałki zrekompensuje swą grą obecność tego paskudztwa na swoim pojeździe...
Czytaj >>
Wiatraki dumnych kołdunów
Onet donosi: „Niespodziewany sukces Polski w Unii Europejskiej”. Zaintrygowany tytułem zaglądam do tekstu. A tam podtytuł, skromniejszy trochę: „Polska prymusem w przetwarzaniu śmieci”. Patrząc na niektórych naszych polityków, no cóż… *** Zdumiewające...
Czytaj >>
Wysysanie kaczki z palca
Nic w polityce nie jest wieczne. Ba, z reguły jest właśnie sezonowe. Nieustannie dziwi mnie więc, że ta banalna prawda nie poskramia polityków, którzy po zdobyciu władzy nie potrafią się powstrzymać przed agresywną arogancją, zadufaną pewnością siebie...
Czytaj >>
Higiena kuli pod dywanem
Jarosław Kaczyński oznajmił po łacinie: „Vox populi, vox Dei”. A powinien w zasadzie ogłosić: „Vox Jarosław, vox Dei”. * * * Nieoceniona rzecznik rządu i wicemarszałek sejmu w jednym, Beata Mazurek, niezorientowana jeszcze w kwestii tego, co powyżej:...
Czytaj >>
Matki, żony i pazurki
Dwieście pięćdziesiąte „Zapiski”! Powinienem sięgać po szampana, a przynajmniej wino musujące – choćby w samotności, bo wiem, że nie każdy chciałby mi towarzyszyć w tym toaście – a tu na stole tylko kielich goryczy. Przecież gdyby wokół tyle się nie...
Czytaj >>