Czwartek, 06 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

Żołnierze znów przyjechali do Stargardu, by uczcić st. chor. Łukasza Sroczyńskiego

Data publikacji: 06 sierpnia 2026 r. 21:59
Ostatnia aktualizacja: 06 sierpnia 2026 r. 21:59
Żołnierze znów przyjechali do Stargardu, by uczcić st. chor. Łukasza Sroczyńskiego
Pani Grażyna i płk Tomasz Kłonowski, zastępca dowódcy 12. Brygady Zmechanizowanej. Fot. Wioletta Mordasiewicz  

Ponad 150 osób uczestniczyło w dorocznym rajdzie rowerowym ku pamięci śp. st. chor. Łukasza Sroczyńskiego, żołnierza 12. Brygady Zmechanizowanej ze Stargardu. W tym roku przypada 13. rocznica jego śmierci. Jak co roku, wojskowi zakończyli rajd przy grobie swojego kolegi na cmentarzu na osiedlu Giżynek.

REKLAMA

Śp. st. chor. Łukasz Sroczyński służył w 12. Brygadzie Zmechanizowanej. Został ciężko ranny 22 grudnia 2012 roku podczas wykonywania zadań służbowych na XII zmianie Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Mimo walki o życie zmarł 3 sierpnia 2013 roku.

- Został ranny podczas akcji przeszukania wioski - wspomina płk Tomasz Kłonowski, zastępca dowódcy 12. Brygady Zmechanizowanej. - Kierowałem tą akcją jako dowódca kompanii. Podczas podejścia do budynku kula trafiła go w szyję. Został stamtąd ewakuowany. Niestety, zmarł w szpitalu w Polsce.

Tegoroczny rajd zgromadził około 150 uczestników. W większości byli to żołnierze 12. Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina, Stargardu i Choszczna. Peleton wyruszył z jednostki wojskowej nr 1749 w Szczecinie, a przed godziną 11 dotarł na cmentarz w Stargardzie.

Na uczestników, jak co roku, czekała mama poległego żołnierza wraz z rodziną. Przygotowali dla rowerzystów kawę i domowe ciasto.

- Cieszę się, że o nim pamiętają - mówi pani Grażyna, mama śp. Łukasza Sroczyńskiego. - Musiał być dla nich super człowiekiem i kolegą. Każdego roku żołnierze tutaj przyjeżdżają. I każdego roku jest ich coraz więcej. Jestem zawsze bardzo wzruszona.

Łukasz Sroczyński spoczywa na cmentarzu na osiedlu Giżynek w Stargardzie. Tuż obok jego mama od lat prowadzi sklep ze zniczami i kwiatami.

- Chcę podziękować wszystkim za pamięć, za wszystkie uroczystości, które się odbywają ku pamięci mojego syna - dodaje pani Grażyna.

Przy mogile żołnierza uczestnicy rajdu złożyli kwiaty i zapalili znicze. Nie zabrakło również słów pamięci i wdzięczności za jego służbę.

- Zapewniamy o naszym wsparciu, wracamy pamięcią do tych chwil, gdy byliśmy razem w Afganistanie - mówił przy grobie zastępca dowódcy 12. Brygady Zmechanizowanej. - Wychowała pani syna, który poświęcił się dla Ojczyzny.

Rajd rowerowy ku pamięci st. chor. Łukasza Sroczyńskiego od lat jest wyrazem szacunku i pamięci o żołnierzu, który oddał życie podczas służby poza granicami kraju. Z roku na rok bierze w nim udział coraz więcej osób, a wydarzenie stało się ważnym elementem wojskowej tradycji i hołdem dla poległego kolegi. ©℗

Wioletta Mordasiewicz

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA