O tym, że na terenie podkołobrzeskiej miejscowości Czernin składowane są olejowe i inne ropopochodne odpady, wiadomo nie od dzisiaj. Znajdują się one między innymi w kilku potężnych zbiornikach umiejscowionych na terenie prywatnej posesji oraz kilkudziesięciu mniejszych paletopojemnikach.
W sumie zgromadzono tam 240 ton płynów, które są między innymi pozostałością po płukaniu cystern. Mowa o wodach zawierających oleje i zaolejonych szlamach. Odpady mają związek z przemysłem chemicznym i petrochemicznym, ale ich dokładny skład nie jest jeszcze znany. Płyny zgromadziła nielegalnie, a następnie porzuciła działająca w przeszłości w Czerninie spółka prawa handlowego. Starostwo Powiatowe w Kołobrzegu o sprawie dowiedziało się w 2023 roku i nakazało przedsiębiorstwu natychmiastowe usunięcie odpadów. Procedura administracyjna została jednak przerwana po śmierci właściciela nieruchomości, na której terenie znajdują się zbiorniki z niebezpieczną zawartością. Spółka przestała funkcjonować. Władze powiatu, na które w tej sytuacji spadł obowiązek usunięcia zanieczyszczonych płynów i szlamów, postanowiły nie siedzieć z założonymi rękami. Z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pozyskały 3,45 mln zł na definitywne rozwiązanie problemu. Urzędnicy ogłosili przetarg na realizację zadania. Przystąpił do niego tylko jeden podmiot, który oczekuje wynagrodzenia na poziomie 3,37 mln zł, czyli mniej niż przyznane starostwu dofinansowanie. Podmiotem tym jest konsorcjum znanych firm zajmujących się gospodarką odpadami: Remondis oraz Mo-BRUK. Umowa na wykonanie tego dość wymagającego zarówno pod względem technicznym, jak i formalnym zadania, ma zostać zawarta ze zwycięzcą przetargu jeszcze w tym miesiącu. Konsorcjum będzie miało 35 dni na odbiór zgromadzonych w Czerninie odpadów, ich transport i unieszkodliwienie.
Ekolodzy zastanawiają się, czy przy okazji magazynowania 240 ton ropopochodnych odpadów nie doszło do zanieczyszczenia gruntu i innych niekorzystnych oddziaływań na środowisko. Odpowiedź na to pytanie zapewne będzie możliwa dopiero po ich usunięciu.©℗
(pw)