Piątek, 04 września 2026 r. 
REKLAMA

Zniknęła wielka łacha. Parsęta znów wygląda jak dawniej

Data publikacji: 03 września 2026 r. 19:11
Ostatnia aktualizacja: 03 września 2026 r. 19:11
Zniknęła wielka łacha. Parsęta znów wygląda jak dawniej
Po wielkim przymulisku nie ma już śladu. Fot. Artur BAKAJ  

Nie ma już wielkiego przymuliska, jakie przez lata tworzyło się na Parsęcie w Kołobrzegu. Walka miasta z Wodami Polskimi o zlecenie jej usunięcia zakończyła się sukcesem. Rozpoczęte w lipcu prace przy likwidacji usypiska dobiegły końca.

REKLAMA

Z rzeki wydobyto 7 tys. metrów sześciennych namułów, które zajmowały powierzchnię 5,8 tys. mkw. Wyłonionemu w drodze przetargu wykonawcy wyznaczono czas na realizację zadania do końca września, ale ten – jak widać na fotografii – już uporał się ze zleceniem.
Dlaczego pojawiło się przymulisko? Jak twierdzą mieszkańcy Kołobrzegu to efekt big-bagów ze żwirem i kamieniami, jakie pozostawione zostały wiele lat temu przez firmę zajmującą się umacnianiem brzegów Parsęty. Prowadzone w ostatnim czasie prace przy usuwaniu przymuliska potwierdziły, że zalegają one w tym miejscu. Nie wszystkie wielkie worki jednak usunięto. Jak się dowiedzieliśmy, część z nich pozostawiono i teraz mają one pełnić funkcję ochronną dna rzeki. Czy to właściwe rozwiązanie? Fachowcy twierdzą, że tak, a mieszkańcy Kołobrzegu przezornie podkreślają, że czas to pokaże. Tak czy inaczej, wielkiej łachy w rejonie mostu przy ul. Kamiennej już nie ma.

Kolejnym krokiem ma być rewitalizacja Kanału Drzewnego, którego jedna z odnóg łączyła się z Parsętą w rejonie zlikwidowanej już łachy. W maju władze miasta podpisały z Wodami Polskimi list intencyjny zakładający współpracę przy przygotowaniu tego zadania. Kanał, który z założenia ma pełnić funkcję przeciwpowodziową, odbierając część wezbranych okresowo wód rzeki, jest obecnie w bardzo złym stanie. Konieczne jest odmulenie cieku praktycznie na całej długości i wzmocnienie jego brzegów. Miasto chce, aby przy okazji zagospodarować tereny znajdujące się w sąsiedztwie kanału. To jednak zadanie na kolejne lata. ©℗ 

(pw)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA