Kołobrzeg zmieni system ostrzegania swoich mieszkańców o lokalnych zagrożeniach. Pomysł pojawił się po ostatniej gołoledzi, która sparaliżowała wiele polskich miast.
Władze kurortu informowały o niebezpieczeństwie i odwołanych zajęciach lekcyjnych w miejscowych szkołach różnymi kanałami, ale chcą, aby wprowadzić jeszcze inne formy komunikacji z osobami mieszkającymi na stałe na jego terenie. W tym celu planują wykorzystać system Kołobrzeskiej Karty Mieszkańca. Obecnie jest ponad 35 tys. jej użytkowników, ale jedynie 5,5 tys. z nich w momencie rejestracji wyraziło zgodę na otrzymywanie za jej pośrednictwem wiadomości.
Urzędnicy chcą tak zmienić obowiązujący regulamin, aby w za pośrednictwem KKM ważne ostrzeżenia i informacje kryzysowe mogli otrzymywać wszyscy jej przyszli użytkownicy. Ci, którzy kartami dysponują na dotychczasowych zasadach, a nie zgodzili się w momencie przystąpienia do systemu na otrzymywanie powiadomień, zostaną poproszeni o zmianę swojej decyzji i wyrażenie zgody na odbieranie ważnych ostrzeżeń. Urzędnicy mają nadzieję, że Kołobrzeżanie dysponujący Kołobrzeskimi Kartami Mieszkańca przystaną na tę propozycję. ©℗
(pw)