środa, 02 grudnia 2020r.

Zmarł Ryszard Karger – legendarny dyrektor PŻM

Data publikacji: 2017-12-04 16:07
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 11:57
Zmarł Ryszard Karger – legendarny dyrektor PŻM
 

Odszedł Ryszard Karger, legendarny dyrektor Polskiej Żeglugi Morskiej, który przyczynił się do rozkwitu szczecińskiego armatora.

Ryszard Karger urodził się 1 marca 1928 r. w Warszawie. Walczył w Powstaniu Warszawskim. Później trafił do niewoli niemieckiej. Po wojnie pracował w Gdyni jako klark okrętowy i jednocześnie studiował. Ukończył Wyższą Szkołę Handlu Morskiego w Sopocie. Do 1955 r. pracował w gdyńskiej firmie Polfracht jako makler i wicedyrektor ds. żeglugi liniowej, a przez następne dwa lata był członkiem Polskiej Misji Morskiej w Londynie.

W 1957 r. został zastępcą dyrektora ds. eksploatacyjnych w Polskiej Żegludze Morskiej w Szczecinie, a kilka lat później - dyrektorem naczelnym tego przedsiębiorstwa. Na jego menedżerskiej drodze były też spółka PSAL w Anwerpii, Interport w Szczecinie.

W 1976 r. ponownie objął stanowisko dyrektora naczelnego PŻM i pozostał na nim do 1985 r. Był też prezesem Żeglugi Polskiej SA (do 89 roku).

Łącznie kierował PŻM przez prawie 15 lat. Były to złote lata firmy. W latach 70. z tonażem 3 mln 200 DWT była uznawana za prawdziwą potęgę. 

Ryszard Karger podjął wiele odważnych decyzji. W 1958 r. zapoczątkował tzw. akcję antyczarterową. Zamiast zamawiania przewozów polskich ładunków u obcych armatorów, zakupiono wtedy statki z wojennych konwojów (typu "Liberty" i "Empire"). W efekcie armator wypłynął z Bałtyku na oceany, a koszty zakupu masowców napędzanych parą szybko się zwróciły.

Jako dyrektor PŻM utworzył linię zachodnioafrykańską, która łączy Szczecin z portami Czarnego Lądu już od ponad 50 lat. Zbudował też pierwsze połączenie promowe pomiędzy Pomorzem Zachodnim a południową Szwecją.

W 1977 r. podpisał kontrakt stulecia ze stoczniami brytyjskimi na  22 statki dla Brytyjsko-Polskiej Spółki Żeglugowej. Budowę sfinansował brytyjski rząd, a PŻM spłaciła inwestycję w ciągu zaledwie pięciu lat.

Ryszarda Kargera dobrze wspominają jego współpracownicy, którym pozwalał "wyżywać się zawodowo". Był cierpliwy w osiąganiu celów. Był człowiekiem łagodnym, refleksyjnym.

Szczecin zapamięta pomoc rzeczową i finansową, jaką wielokrotnie udzielało jego przedsiębiorstwo miastu. Wspierało ono liczne inwestycje, szpitale, szkoły czy ośrodki kultury.

Szczecinianie zaś nie zapomną "kargerówek" - ocieplanych kurtek ortalionowych - które w ramach tzw. sortów otrzymywali pracownicy armatora. Były bardzo popularne i... modne, także w kraju.
 
W Polsce o Ryszardzie Kargerze było też głośno w latach 1989-90, kiedy to stał na czele Wolnego Obszaru Celnego Szczecin-Świnoujście.

Był prezesem wielu organizacji (m.in. Okręgu Polskiego Związku Żeglarskiego), przez dwie kadencje był radnym. W 1997 r. został konsulem honorowym Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Szczecinie. Gród Gryfa uhonorował go medalem "Zasłużony dla Szczecina".

Po latach jego głos wciąż był ważny w środowisku żeglugowym.

(kl)

Fot. Marek CZASNOJĆ

Komentarze

U. K.W. PZPR
2018-10-31 21:04:54
Jaka mała świadomość wśród społeczeństwa dotycząca tak niedawnego okresu To nie Ryszard Karger decydował o zakupie statków i rozwoju floty, inwestycji w miasto Szczecin. O tym decydowała częściowo Komisja Morska przy Komitecie wojewódzkim PZPR. Natomiast planował to Komitet Centralny PZPR itp. To nie Ryszard Karger płacił z własnej kieszeni za te inwestycje, to m.i. marynarze opłacani groszowymi pensjami, którzy po przejściu na emerytury o ile nie byli przemytnikami żyją w ubóstwie. Jeżeli nazwać ulice w Szczecinie im. R. Kargera, to tak samo należy nazwać ulicę im.kpt Zygmunta Kościeleckiego członka Komisji Morskiej K.W. PZPR, ministra Szopy, Pietraszkiewicza i imionami członków K.C. PZPR. Miejcie umiar Mości Panowie. Z ubolewaniem. Marian Kasprzyk kpt.ż.w.
Ryski to fajne chłopaki
2017-12-06 14:05:59
Podobny do Jarosława.
Gienek
2017-12-05 22:11:18
Do Stoczniowca: może i dobry pomysł z tą ulicą, ale Panu Kargerowi taki pomysł może by sie do końca nie spodobał, on robił to co kochał, lubił pracować, był tytanem pracy, nie robił tego dla zasług, dla zaszczytów, wszystko co osiągnął to dzięki swojej ciężkiej i mozolnej pracy i wierzył w to, ze robi to dobrze. Tacy ludzie nie potrzebują zaszczytów, nagród, i wielkich wyróżnień, im wystarczy zadowolenie z dobrze wykonanej roboty. To rzadki gatunek, w sumie juz na wymarciu, zupełnie inne myslenie o swojej pracy i swoich obowiązkach, o swoich pracownikach. Jednym słowem stary, dobry, a może i najlepszy rocznik i chwała mu za to!
byly praownik
2017-12-05 20:53:31
do UGH.. Kłamiesz .. W owym czasie dyr. Brzezicki nie poobcinał pensji a zawiesił a później nie tylko wypłacono , ale także naliczone procenty Żebyś wiedział ze w tym momencie FIRMA NIE ISTNIALA Nie miała ani jednego własnego stadu miliony długu. I Pan Paweł Brzezicki wyprowadził ja na prosta, a teraz to także nie Dyrektor Brzezicki winien , bo zastał dzięki Kowalskim ruinę i stara sie ja wyprowadzić na prosta. I wiem ,że to mu sie uda.
kermo
2017-12-05 13:06:14
Obrzydliwe miasto. Mieszkam tu od 40 lat ale jest coraz gorzej. Kilkanaście dni temu usłyszałem, że w porównaniu z większością miast Polski Szczecin jest (pomimo atrakcyjnego położenia) jednym z najbrzydszych i najbardziej zaniedbanych miast. Poza tym o śmierci Ryszarda Kargera tylko chyba Kurier Szczeciński napisał. Nie warto chyba nic robić dla tego miasta. To świadczy jak wredni i zawistni ludzie tu mieszkają ....
Marynarz
2017-12-05 11:45:37
Ryszard Karger wspaniały fachowiec!Za Jego dyrektorowania PŻM był największy!Ci co go opluwają to mali nienawiścią ogłupiali ludzie.Jeśli działał dla kontrwywiadu to znaczy działał dla swojego kraju. Wystarczy znać jego życiorys i osiągnięcia. Cześć jego pamięci!
Stoczniowiec
2017-12-05 10:11:36
Czas pomyśleć o tym, by nazwać jedną z ulic miasta imieniem Ryszarda Kargera.
Alek
2017-12-05 10:04:15
Aż żal czytać te kretyńskie,pisiorskie,komentarze na temat jednej z legendarnych wręcz,postaci naszego miasta.Ja mam tylko nadzieję że znajdzie się miejsce w Aleji Zasłużonych.
Janusz Kajda
2017-12-05 09:41:49
Był też przyjacielem dziennikarzy z całej Polski.Jako jedyny z nielicznych został odznaczony tytułem Honorowego Członka Klubu Publicystów Morskich.
@Ugh
2017-12-05 09:38:34
Nie kłam.
arg
2017-12-05 09:17:23
Każdy, kto ma choć trochę pojęcia wie, ile PŻM i Szczecin zawdzięczają Panu Ryszardowi Kargerowi. To był wybitny człowiek na odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Żal, że odszedł.
Ugh
2017-12-05 08:28:30
@byly pracownik Nie żaden Brzezicki, tylko załogi którym wisieli po pół roku pensje wyciągnęły PŻM.Teraz ledwo przyszedł też poucinał ludziom co się dało mimo, że ich stawki były najniższe na rynku. Won z tym kolesiem ze Szczecina.
AXA
2017-12-05 08:21:32
Dachowe posrajki, nieudacznicy i leworęczni, pełni jadu, opluwają bardzo dobrego fachowca. Sami niczego pożytecznego krajowi nie dali.
TKM
2017-12-05 07:46:17
był czy nie byl współpracownikiem , ale krzywdy nie zrobił, za to teraz wynosi sie na piedestał, tych których nie internowali bo zaspali, albo byli prokuratorami i byli w egzekutywie przewodniej siły.
Pl
2017-12-05 07:28:17
Pracowałem w tym okresie w PŻM, to był człowiek widzący innych ludzi, strasznie rozwiną wypoczynek, socjal, inwestował w żeglarstwo, cząstka "Daru Szczecina" to też jego wkład. Świetny menadżer wyprzedzał swoje czasy, i g.... mnie obchodzi czy był partyjny czy nie!!!!, był człowiekiem !!!!!
ps. "Dukat"
2017-12-05 06:38:33
Historia podobna do pewnego prezydenta, czyli nie wiadomo, czy zrobiłby taką karierę gdyby nie był współpracownikiem służb PRL....
szczecinianin
2017-12-04 23:17:04
Klasa, wizje, horyzonty, madrosc, szacunek. R.I.P.
Jazon
2017-12-04 21:25:39
To był gość z klasą i głową na karku. Niestety to coraz rzadszy gatunek... Cześć jego pamięci!
rr
2017-12-04 19:57:00
Pazim to też jego dzieło.Wielki SzczecinianinCALIE
były pracownik
2017-12-04 19:29:14
Ryszard Karger, Wspanialy ,nowoczesny Dyrektor . Wzniosl na wyzyny Państwowe Przedsiebiorstwo dokazujac ze nie tylko prywatna spolka moze przynosić dochodzy . Potem ,po odejsciu ,stoczyla sie na dno, zarzadzane przez przecietnych ludzi , do tego mając w firmie różnych Kowalskich . A powrót do wielkosci dokonał "drugi " Karger' Paweł Brzezicki . Jak Feniks z popiołow znow z PZM zrobil Wiekie Przedsiebiorstwo, mimo żucających kłody tych samych Kowalskich Czy ktos o tym wie -retoryczne pytania,ale z przykroscia to stwierdzam. Panie Ryszardzie . Miną takie czy inne władze, ale o Panu Nigdy Szczecin nie zapomni .
@o
2017-12-04 19:12:30
w przeciwienstwie do twojego czerwonego idola z zoliborza on pompowal "nieswoja" kase w szczecin. tamten pompuje nasza kase w torun
nh
2017-12-04 18:28:04
warto wspomnieć, że dzięki jego decyzjom uniknięto zarekwirowania polskich statków przez USA podczas stanu wojennego
Do wrednego
2017-12-04 17:16:44
Źeby o tobie dało się tyle powiedzieć
o
2017-12-04 16:38:50
taki czerwony funkcjonariusz gospodarki rozdzielczej z nie swojego kapitału

Dodaj komentarz

HEJT STOP


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ