Czy Szczecin jest miastem złego smaku? To pytanie nasuwa się, kiedy przemierzamy ulice grodu Gryfa. Jednym ze szczegółów, który kłuje w oczy, są nowe tabliczki-podpisy przy ulicznych rzeźbach. Są duże, krzykliwe i wulgarne. Powinny pełnić dyskretną funkcję informacyjną. Zamiast tego nadmiernie przekłuwają wzrok, burząc przestrzeń wokół dzieła sztuki, jakim jest rzeźba. Poprawny odbiór rzeźby wymaga sterylnej przestrzeni wokół. Plakietka pod dziełem nie powinna wpływać na jego odbiór. Kto zawiódł? System? Konkretni urzędnicy? A może przyczyną jest niedawny, długotrwały wakat na stanowisku architekta miasta?
Na zdjęciu rzeźba „Narodziny Wiosny” w alei Papieża Jana Pawła II. Uwagę, niestety, zwraca tabliczka z informacją o tym dziele… „Narodziny Wiosny” to praca cenionej szczecińskiej artystki Leonii Chmielnik. Powstała w 1982 roku. Przedstawia dość swobodną interpretację rozkwitającego kwiata, najprawdopodobniej storczyka. Wykonana jest z kutej blachy miedzianej. ©℗
Karol CIEPLIŃSKI