Niedziela, 08 lutego 2026 r. 
REKLAMA

Zima, pazury i pióra. Możesz – pomóż, byle z głową [GALERIA]

Data publikacji: 08 lutego 2026 r. 12:21
Ostatnia aktualizacja: 08 lutego 2026 r. 12:21
Zima, pazury i pióra. Możesz – pomóż, byle z głową
Za Mostem Długim, nad Kanałem Zielonym i nad Odrą – czyli wszędzie tam, gdzie obecnie pojawiają się największe skupiska ptactwa – wolontariusze Fundacji „Ratujmy Ptaki” prowadzą akcję zimowego dokarmiania. Fot. Fundacja Ratujmy Ptaki  

Z zapasu trzech ton karmy, jaką Fundacja „Ratujmy Ptaki” przygotowała na zimowe dokarmianie ptaków, pozostało bardzo niewiele. „Zima pokazuje pazury i to całkiem konkretnie. Dla ptaków to naprawdę trudny czas” – przyznają w ośrodku rehabilitacji dzikich zwierząt Zwierzogród Wielgowo. Kto może, powinien pomóc przetrwać szczecińskim fruwakom. Byle nie dokarmiać ich chlebem.

REKLAMA

Za Mostem Długim, nad Kanałem Zielonym i nad Odrą – czyli wszędzie tam, gdzie obecnie pojawiają się największe skupiska ptactwa – wolontariusze Fundacji „Ratujmy Ptaki” prowadzą akcję zimowego dokarmiania.

– Skala potrzeb jest ogromna, a nasze zasoby na pewno niewystarczające. Ptaki są wyziębione, niedożywione, osłabione. Wszyscy musimy im pomóc – przekonuje Zofia Brzozowska, założycielka tejże fundacji.

O pomoc w dokarmianiu fruwaków apeluje również Zwierzogród.

– Zima pokazuje pazury i to całkiem konkretnie – przekonuje Paulina Seweryniak, współprowadząca ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt w Wielgowie. – Mamy jedną z mroźniejszych zim ostatnich lat, a co ważne, mróz trzyma się długo i niemalże bez przerw. Dla ptaków to naprawdę trudny czas. Zamarznięta ziemia i skute lodem zbiorniki odcinają dostęp do pokarmu i wody. W takich warunkach dokarmianie ma realne znaczenie. Nie zapominajmy też o wodzie! Nawet niewielkie poidełko z codziennie wymienianą, niezamarzniętą wodą bywa na wagę złota.

Przy zimowym dokarmianiu ptaków trzeba jednak zachować rozsądek.

– Ptak to nie śmietnik ani odkurzacz. Co dobre dla ludzi, to dla ptaka może być śmiertelnym zagrożeniem. Nie dokarmiajmy więc ptaków resztkami ze stołu, co nie zostało zjedzone, przeterminowało się, spleśniało, co zawiera sól i wszelkie przyprawy. Przede wszystkim nie dokarmiajmy ptaków chlebem – alarmuje Zofia Brzozowska. – W zimie podstawą ptasiej diety są różnego rodzaju ziarna zawierające olej. Podajemy im również niesoloną słoninę i smalec jako bazę do związania ziaren.

W wielu sieciowych sklepach są dostępne tzw. kule tłuszczowe. Okazuje się, że tego rodzaju pokarm dla ptaków nie jest polecany przez Zwierzogród.

– Kulom tłuszczowym mówimy: NIE! Nie dość, że ma siatki, to jeszcze niepewny termin ważności – przestrzega Paulina Seweryniak.

Jak więc odpowiedzialnie prowadzić własną akcję zimowego dokarmiania ptaków z okolicy? Czym je karmić, żeby faktycznie pomóc, a nie bezmyślnie zaszkodzić?

– Kaczki, łabędzie i mewy można dokarmiać gotowanymi, ale bez soli, warzywami – ziemniakami, burakami, marchwią, także makaronem, ziarnami zbóż, ale granulat dla kaczek jest najwłaściwszy. Wróbel domowy, gil, szczygieł, sikory i np. rudzik – jedzą ziarna: łuskanej dyni i słonecznika, konopi, rzepaku, rzepiku, maku, łuskane orzechy, a także specjalistyczny pokarm przygotowany dla gwarków i owadojadów. Gołębie także można dokarmiać mieszanką ziaren. Kosy i szpaki chętnie zjedzą suszone owoce, jak jarzębiny czy jałowca, winogrona, pokrojone jabłka, nawet ogryzki. Natomiast niesolony smalec, kawałki surowego mięsa i orzechy można podawać srokom, gawronom, wronom kawkom czy sójkom – radzi Zofia Brzozowska z „Ratujmy Ptaki”. – Większość karmy dla ptaków można kupić w sklepach zoologicznych jako mieszanki dla ptaków dzikich lub w sklepach nasiennych.

W zimowym dokarmianiu trzeba pamiętać o ważnej zasadzie: każdy podawany ptakom pokarm, tym także nasiona, musi być świeży. ©℗

(an)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA