Sobota, 04 lipca 2026 r. 
REKLAMA

Żeglarskie granie nad Zalewem. Szanty po raz pierwszy wybrzmiały w sobotę na nowowarpieńskim molo [GALERIA]

Data publikacji: 04 lipca 2026 r. 19:33
Ostatnia aktualizacja: 04 lipca 2026 r. 19:33
Żeglarskie granie nad Zalewem. Szanty po raz pierwszy wybrzmiały w sobotę na nowowarpieńskim molo
 

Debiutująca „Akwenada” zgromadziła mieszkańców, żeglarzy i turystów, którzy przez cały dzień zaglądali nad wodę nie tylko na koncerty, ale również do stref przygotowanych przez organizatorów i partnerów wydarzenia. Była muzyka, literatura, atrakcje dla dzieci, wystawa obrazów marynistycznych, stoiska gastronomiczne i wspólne biesiadowanie przy grillu. Pogoda dopisała, a wiatr tylko dopełniał żeglarskiego klimatu.

REKLAMA

Zanim na scenie pojawili się wykonawcy, odsłonięto kolejną tablicę w Alei Żeglarzy. Tym razem uhonorowano Aleksandra Dobę. W uroczystości uczestniczyli jego żona Gabriela Doba oraz syn Bartłomiej.

Niedługo później trawnik przy molo wypełniły dźwięki piosenek żeglarskich. Wystąpili m.in. Bractwo Śpiewacze z Tanowa, Chór Żeński Politechniki Morskiej w Szczecinie, zespoły DAIR i Stary Szmugler, a wieczorem publiczność bawiła się przy koncertach EKT Gdynia.

– Piękna pogoda, lekki wiaterek, a wiaterek jest potrzebny zarówno tym, którzy żeglują, jak i muzyce. Chciałbym, żeby wszystkim pozostały po tym dniu piękne wspomnienia. Witam przede wszystkim uczestników, bo ten festiwal jest właśnie dla was – mówił, otwierając wydarzenie, burmistrz Nowego Warpna Jarosław Burba.

Pomysł narodził się w Fundacji Aktywni Razem i od początku miał nawiązywać do żeglarskiego charakteru miasta.

– „Akwenada” powstała z pasji do wody i do muzyki. Nawet nazwa odwołuje się do akwenów, które nas otaczają. Chcemy, żeby każdy poczuł klimat piosenki żeglarskiej i żeby mieszkańcy oraz turyści chcieli tutaj wracać – mówiła Iwona Kopytowska, prezes Fundacji Aktywni Razem.

W organizację wydarzenia włączył się także Powiat Policki.

– Kiedy zobaczyłem koncepcję tego festiwalu, nie miałem żadnych wątpliwości, że trzeba zrobić wszystko, aby odbył się właśnie w Nowym Warpnie. Budujemy markę nie tylko tej gminy, ale całego powiatu. Gratuluję organizatorom ogromnej pracy i mam nadzieję, że będziemy spotykać się tutaj co roku – podkreślał starosta policki Shivan Fate.

Transgraniczny charakter imprezy widoczny był nie tylko w nazwie projektu. Z niemieckiego Altwarp przyjechali partnerzy wydarzenia, którzy przygotowali historyczną wioskę prezentującą dawne rzemiosło i życie mieszkańców pogranicza. Na scenie wystąpił także zespół Viel Lärm um Nichts, grający muzykę na historycznych instrumentach.

– Byłem zaskoczony rozmachem, z jakim przygotowano ten festiwal. Chylę czoła przed organizatorami. Mam nadzieję, że jako partner projektu dołożyliśmy swoją cegiełkę do tego wydarzenia. Jestem przekonany, że przed nami jeszcze wiele wspólnych inicjatyw po obu stronach granicy – mówił burmistrz Altwarp  Jan Herzfeld

Między koncertami publiczność zaglądała do Edukacyjnej Strefy Morskiej, stoisk Wód Polskich i Klubu Seniora z Nowego Warpna, oglądała wystawę obrazów marynistycznych i korzystała z oferty gastronomicznej. Najmłodsi mieli do dyspozycji własną strefę zabaw.

Spore zainteresowanie wzbudził również Chór Żeński Politechniki Morskiej. Po występie chórzystki weszły na pokład zacumowanego przy nabrzeżu jachtu „Lamona”, gdzie pozowały do wspólnych zdjęć. Widok szybko przyciągnął osoby z aparatami i telefonami, które ustawiły się wzdłuż kei, szukając najlepszego kadru.

Na molo można było spotkać wielu turystów, którzy trafili na festiwal podczas wakacyjnego pobytu.

– Przyjechaliśmy na weekend i nawet nie wiedzieliśmy, że będzie taka impreza. Miłe zaskoczenie. Dobrze się tego słucha, a miejsce ma swój klimat – mówiła pani Katarzyna z Goleniowa.

– Podoba nam się, że to nie jest wielki festyn, tylko spokojne wydarzenie nad wodą. Można posłuchać muzyki, usiąść z rodziną i po prostu spędzić tu czas. Jeśli będzie kolejna edycja, chętnie znowu przyjedziemy – dodał pan Marek z Poznania.

Frekwencja podczas pierwszej „Akwenady” pokazała, że pomysł na żeglarski festiwal w Nowym Warpnie spotkał się z zainteresowaniem. Organizatorzy nie ukrywają, że chcą, aby wydarzenie na stałe wpisało się w wakacyjny kalendarz imprez nad Zalewem Szczecińskim.

(dg)

Fot. Dariusz Gorajski

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA