Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali mieszkańca Szczecina, który jest podejrzany o złamanie zabezpieczeń jednej z największych spółek energetycznych w kraju i ingerencję w jej dane. Mężczyzna usłyszał zarzuty karne. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Śledczy z Zarządu w Krakowie CBZC ustalili, że mężczyzna na przełomie sierpnia i września 2025 roku wielokrotnie atakował infrastrukturę informatyczną spółki. Według ustaleń funkcjonariuszy podejrzany, dysponując loginami i hasłami klientów, działając bez jakichkolwiek uprawnień, ingerował w ich dane – modyfikował numery ich rachunków bankowych, wprowadzając zmienione informacje do systemu. W rezultacie na wskazane przez niego konta trafiały środki z tytułu nadpłat.
- Zgromadzone przez CBZC dowody jednoznacznie potwierdziły, że mężczyzna uzyskał dostęp do informacji, do których nie powinien mieć żadnego wglądu - informuje Biuro.
Podejrzany został w grudniu doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście-Wschód, gdzie usłyszał zarzuty, do których przyznał się w całości i złożył obszerne wyjaśnienia. Za te czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
(k)
Film: CBZC