czwartek, 21 czerwca 2018.
Strona główna > Wiadomości > Zajezdnia pełna elektroniki

Zajezdnia pełna elektroniki [GALERIA]

Zajezdnia pełna elektroniki
Data publikacji: 2015-12-12 12:31
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 21:12
Wywietleń: 1472 53000

Po rocznej przebudowie tak dziś wygląda jedna z dwóch i ta większa od golęcińskiej baza tramwajowa Szczecina. Przebudowa i modernizacja kosztowały 135,3 mln zł brutto. Historyczna część zajezdni, istniejąca od 1934 r., też odrestaurowana. Skomputeryzowana, zautomatyzowana, naszpikowana elektroniką i nowoczesnym wyposażeniem do obsługi i napraw wagonów.

Po odrestaurowaniu największe wrażenie sprawiają zabytkowe hale kompleksu z odczyszczonymi murami z cegły, nową stolarką okienną, przeszklonymi hydraulicznie otwieranymi i zamykanymi bramami, nowymi antypoślizgowymi posadzkami, nowym oświetleniem, z nowymi kanałami rewizyjnymi do napraw taboru. Dostosowano je przy okazji do obsługi nowoczesnych tramwajów. Podczas modernizacji zrezygnowano z części dotychczasowych kanałów i zamiast je odtwarzać w ich miejscu zbudowano stanowiska ze specjalnymi podestami/kładkami, z których możliwy jest dostęp do urządzeń, które znajdują się na dachach składów, jak w przypadku swingów.

Są nowe warsztaty ślusarski, elektryczny i elektroniczny, nowe suwnice i dźwigi, silos z instalacją do zautomatyzowanego napełniania tramwajowych piasecznic. Zbudowana została nowa podstacja zasilania dla zajezdni i pobliskich torów . Na tyłach kompleksu wzniesiona została konstrukcja zadaszonej stalowej wiaty o wymiarach 93,4 m x 54,4 m.

Zobacz więcej zdjęć w naszej galerii

Remont połączony z adaptacją i przebudową na swoiste centrum dowodzenia przeszedł też budynek administracyjno-socjalno-biurowy, gdzie znajduje serwerownia, serce systemu zarządzania cała bazą. Do dziś już jako raczej na eksponat, który najpewniej trafi niebawem do muzeum komunikacji przy ul. Niemierzyńskiej, można natrafić na tablicę z grafikiem kursów z minionej epoki. Zajezdnia bowiem wyposażona została m.in. w systemy: CCTV (monitoringu wizyjnego), SSWIN (sygnalizacji włamania i napadu), KD (kontroli dostępu), SAP (alarmu pożarowego), SSZ (zarządzania) i BMS (kontroli i sterowania obiektem).

Skomputeryzowany z odpowiednim oprogramowaniem system na przykład decyduje, na który tor kierowanym przez siebie składem motorniczy ma podjechać. Ustawia wagon w odpowiedniej kolejności do wyjazdu na kolejny dzień, uwzględniając godzinę wyjazdu, typ i pojemność wagonu dla konkretnej linii lub kieruje go na tor serwisowy w sytuacji powiadomienia w wynika wstępnej identyfikacji i sprawdzenia stanu technicznego o awarii bądź konieczności wykonania przeglądu pojazdu.

- Elektroniki i tych nowinek jest tyle, że cały czas się uczymy – podkreśla Grzegorz Stasińsk, kierownik zajezdnii. - Dla niektórych pracowników jest to po prostu coś z kosmosu. To technologicznie zupełnie inny rozdział, inna epoka, inny świat.

Inna nowinka techniczna to tokarka podtorowa, bo takiej dotąd w bazie nie było. Tokarka jest zamontowana w dobudowanej nowej hali poniżej toru. Może obsługiwać wszystkie typy tramwajów. Wagon wjeżdża na kanał i następnie najeżdża na tokarkę, a obręcze kół są szlifowane bez konieczności ich zdejmowania. Budynek stanął w miejscu, gdzie wcześniej znajdował się zewnętrzny tor objazdowy nr 20. I obok niego tuż przy skarpie dobudowany został nowy tor nr 21, który teraz pełni funkcję toru objazdowego.

Modernizacja zajezdni przeprowadzona została w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Generalnym wykonawcą inwestycji była firma ZUE S.A. z Krakowa. Wśród realizujących projekt jako podwykonawcy znalazły się takie firmy, jak Calbud, KML, Kielart, Atlas Ward, Elwiko, Revenga Polska i WASKO. Ta ostatnia dostarczyła całe oprzyrządowanie komputerowe z oprogramowaniem.

- To był nie lada wysiłek organizacyjny, by pogodzić obecność nas budowlańców jako intruza i użytkownika. A w taki jednocześnie historyczny obiekt włożyć tyle techniki - przyznaje Wiesław Nowak , prezes spółki ZUE Kraków, pytany o to, jak ulokowałby ten kontrakt na liście dokonań i doświadczeń firmy. - Pracowaliśmy na żywym organizmie, w takim rygorze, że zajezdnia nie mogła być po prostu zamknięta. To zupełnie co innego niż zajezdnia budowana od podstaw w szczerym polu na 17 ha z trawą, bez zasilania, bez jakiejkolwiek infrastruktury, jak ta, którą postawiliśmy na poznańskim Franowie. CP

Tekst i fot.: Mirosław WINCONEK

 

 

Komentarze

ezp
Wydane 135mln a myjni brak ,wiadro szmata i szczotka w ruch żeby posprzątać tramwaj , fajne zdjęcia tylko brakuje fotki stojaka na rowery a jest taki ładny koślawy z lat 70 bo projektant nie pomyślał że ludzie dojeżdżają do pracy rowerem a szkoda. Wiata bramy są ok.
2015-12-12 14:09:22

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy