Sobota, 10 października 2026 r. 
REKLAMA

Wzruszająca historia z misji Medyków dla Kenii [GALERIA]

Data publikacji: 25 września 2026 r. 12:53
Ostatnia aktualizacja: 25 września 2026 r. 17:17
Wzruszająca historia z misji Medyków dla Kenii
Fot. Materiały organizatora  

W Kenii przyszła na świat dziewczynka, której nadano imię Julia – na cześć położnej uczestniczącej w tegorocznej misji „Medyków dla Kenii”. To jedna z tych historii, które najlepiej pokazują, że pomoc medyczna to nie tylko wiedza i doświadczenie, ale przede wszystkim spotkanie z drugim człowiekiem.

REKLAMA

Do prowincji Meru 19 września na 8 dni wyruszył 20-osobowy zespół lekarzy, studentów i wolontariuszy związanych z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym w Szczecinie. Medycy na miejscu konsultują, diagnozują i leczą pacjentów, a także dzielą się wiedzą i doświadczeniem z miejscowym personelem.

Tegoroczna misja to przede wszystkim codzienna, intensywna praca całego zespołu i spotkania z pacjentami, którzy często mają ograniczony dostęp do specjalistycznej opieki medycznej. Każdy dzień przynosi inne wyzwania – od konsultacji i diagnostyki, przez leczenie i zabiegi, po opiekę nad kobietami w ciąży i pomoc przy porodach.

I właśnie podczas jednego z takich dyżurów wydarzyło się coś, co dla uczestników misji stało się szczególnie poruszającym momentem. Kilka dni temu na świat przyszła dziewczynka, której rodzina zdecydowała się nadać imię Julia – na cześć mgr Julii Białkowskiej, położnej uczestniczącej w misji, która pomagała przy jej narodzinach.

Podczas misji położna opiekuje się kobietami w ciąży, uczestniczy w porodach, a jednocześnie szkoli miejscowy personel. To wyjątkowy moment tegorocznej misji, ale za nim kryje się codzienna, intensywna praca całego zespołu.

W Kenii działa interdyscyplinarna grupa lekarzy, studentów i wolontariuszy związanych z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym, z prof. Elżbietą Petriczko na czele. Są wśród nich chirurdzy, interniści, pediatrzy, radiolodzy, okulista i dermatolog. Każdego dnia wspólnie odpowiadają na bardzo różnorodne potrzeby pacjentów – konsultują, diagnozują i leczą, wykorzystując swoje specjalistyczne kompetencje tam, gdzie są one szczególnie potrzebne.

Ważną częścią misji jest również dzielenie się wiedzą i doświadczeniem z lokalnym personelem medycznym. Dzięki temu pomoc nie kończy się wraz z wyjazdem polskiego zespołu – zdobyte umiejętności pozostają na miejscu i mogą służyć kolejnym pacjentom.

Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie od lat jest związany z inicjatywą „Medycy dla Kenii”. W kolejnych wyjazdach uczestniczą osoby związane z uczelnią – doświadczeni specjaliści, młodzi lekarze, rezydenci, stażyści oraz studentki i studenci PUM.

Tegoroczny 20-osobowy zespół udał się do prowincji Meru, gdzie potrzeby w zakresie dostępu do specjalistycznej opieki medycznej są bardzo duże.

Misja łączy bezpośrednią pomoc pacjentom z edukacją i przekazywaniem wiedzy miejscowemu personelowi. Medycy pracują m.in. w lokalnym szpitalu oraz podczas Medical Camp, docierając także z pomocą do dzieci przebywających w sierocińcach.

Praca trwa często wiele godzin dziennie i obejmuje zarówno konsultacje specjalistyczne i diagnostykę, jak i zabiegi oraz działania edukacyjne.

Wyjazd poprzedziły prowadzone w Polsce przygotowania i zbiórki. Gromadzono m.in. leki, okulary, zabawki edukacyjne oraz artykuły piśmiennicze, które zespół zabrał ze sobą do Kenii.

Podczas pobytu przedstawiciele misji złożyli również wizytę Ambasadorowi Rzeczypospolitej Polskiej w Nairobi. Spotkanie było okazją do rozmowy o prowadzonych działaniach, potrzebach lokalnej społeczności oraz zaangażowaniu polskich medyków i studentów.

(K)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA