piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Wyzwanie: jesienne porządki

Wyzwanie: jesienne porządki

Wyzwanie: jesienne porządki
Data publikacji: 2016-09-23 15:38
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 21:41
Wywietleń: 808 156249

Dla jednych to okazja spędzenia czasu poza szkolnymi murami. Dla innych - przyczynek do zrobienia czegoś pozytywnego dla dobra wspólnego i własnej satysfakcji. „Dla nas wszystkich to szansa na integrację i zbudowanie więzi innych niż tylko za sprawą komputerów czy telefonów. I do edukacji ekologicznej też, bo przyroda i środowisko potrzebują naszej ochrony, wsparcia i działania choćby takiego, jak dziś: usunięcia śmieci zalegających na terenach zielonych w tak pięknym miejscu, jak Jezioro Szmaragdowe" - przekonywała Agata Karpowicz.

W piątek (23 września) akcja „Jesiennych porządków" dotarła na prawobrzeże Szczecina - w rejon Jeziora Szmaragdowego. Poprowadzona przez Aleksandra Nieczajewa, audytora środowiska z Inspektoratu Akademickiego Straży Ochrony Przyrody.

- Od lat zachęcam młodzież do udziału w takiej praktycznej lekcji ekologii. To zaproszenie niezmiennie spotyka się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony młodzieży. Spora w tym zasługa nauczycieli i wychowawców, którzy potrafią zaszczepić w młodych ludziach poczucie odpowiedzialności za „naszą małą ojczyznę", jej środowisko, zachęcić do chronienia przyrody - mówił p. Aleksander. - Co cieszy i napawa optymizmem, że rośnie nam młode pokolenie pewnie bardziej od naszego świadome wagi segregacji odpadów, korzystania z odnawialnych źródeł energii, ochrony przed skażeniem powietrze, wód i gleby, jeśli rzeczywiście chcemy zachować naszą planetę Ziemia dla przyszłych pokoleń w możliwie nie zmienionym stanie.

Podczas piątkowego ruszenia na śmieci najliczniejsze reprezentacje wystawiły: Gimnazjum nr 7 oraz Centrum Edukacji Ogrodniczej - Zdroje.

- Uczestniczyliśmy w akcjach porządkowania miejskich terenów zielonych już w podstawówce, więc chyba nic dziwnego, że działamy dla dobra przyrody także w gimnazjum - mówili Patryk Turczyński i Damian Ogonowski, niegdyś w SP nr 59, a obecnie - w Gimnazjum nr 7, wychowankowie Agaty Karpowicz. - Mamy z tego sporo frajdy, bo lekcja nie w szkole a w plenerze, a pozy tym… worek śmieci, czyli że zrobiliśmy coś pożytecznego. Chyba jest się czym chwalić!

Na pewno. Kilkuset uczniów wspólnymi siłami oczyściło rejon polan rekreacyjnych, leśnych traktów i tras turystycznych wokół Jez. Szmaragdowego - spory kawałek Kniei Bukowej.

- Co pewien czas docieramy w te rejony miasta z bliskimi rekreacyjnie. Dlatego chcemy go zachować w niezmienionym stanie: dla siebie, ale też innych. Od podstawówki słyszymy: dbaj o przyrodę, nie śmieć, segreguj odpady. Teraz mamy okazję wziąć udział w takiej praktycznej lekcji ekologii. I jest w tym sens. I jest fajnie! - mówili Krzysztof Gajos, Jakub Wójtowicz Marcel Rokiczan i Bartosz Mazur. - Jak człowiek po innych brudy posprząta, jak my teraz, to sam już nie będzie śmiecił. My - na pewno!

Na polanie „Widok" rządziły kobiety.

- Zebrałyśmy sporo butelek po alkoholu, opakowań po piknikowym jedzeniu i kilka puszek po piwie. Poza tym jakieś papiery, folie. Nic szczególnego, ale i tak zebrał się tego spory wór. Wierzyć się nie chce, że ludzie tak bezmyślnie śmiecą - komentowały Laura Jałtoszuk, Małgorzata Jastrząbek i Sara Ziemkiewicz z CEO - Zdroje.

- I to jeszcze w tak pięknym i reprezentacyjnym dla Szczecina miejscu, z jeziorem i widokiem na zapierającą dech panoramę miasta, jakie przyciągają nie tylko mnóstwo mieszkańców, ale również turystów - dodawały Klaudia i Karolina Koper, Natalia Czerlińska, również uczennice I klasy CEO, czyli przyszłe ogrodniczki i architektki krajobrazu. - Każdy z nas lubi pójść do parku, na spacer, spędzić czas siedząc w przyjemnym czystym miejscu, a nie w zawalonym odpadami. Poza tym nieoszpecony las to też bezpieczne zwierzęta: nie skaleczą się o rozbite szkło, nie ugrzęzną w pordzewiałych puszkach, nie zatrują się spleśniałym jedzeniem, którego ktoś „zapomniał" zabrać po pikniku.

Na finał dnia - dla najmłodszych uczestników społecznego poruszenia na śmieci - były gry i zabawy z nagrodami, ufundowanymi przez szczeciński magistrat, Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

* * *

Lata temu właśnie w Puszczy Bukowej uczestnicy „Jesiennych porządków" natrafili na pozostałości po II wojnie światowej, czyli ukryte w zaroślach fragmenty broni, niewypały, kości. O czym przypominał i przestrzegał Aleksander Nieczajew, uczulając wolontariuszy: - Nie dotykajcie żadnych podejrzanych przedmiotów, butli gazowych, żadnej chemii. Nie zbierajcie odpadów medycznych i wystrzegajcie się czegokolwiek, co przypomina części np. magazynków strzelniczych. I nie ruszajcie padłych zwierząt. Tym bardziej, że część Szczecina została uznana za obszar zagrożony wścieklizną.

To ostrzeżenie ważne będzie także dla tych wszystkich, którzy zechcą wziąć udział w sobotnim (24 wrzesnia) etapie „Jesiennych porządków" na prawobrzeżu. Jednak tym razem miejscem zbiórki będą Dęby Krzywoustego - skrzyżowanie szlaków turystycznych na skraju kniei, dojście od ul. Chłopskiej. Przyjmowanie grup zorganizowanych oraz indywidualnych społeczników - w godz. 9-11.

- Zapraszamy: wszyscy chętni do uprzątania miejskich terenów zielonych są mile widziani. Czekamy z materiałami służącymi edukacji ekologicznymi i nagrodami do rozdania po szybkich quizach o tematyce przyrodniczej. Stawiamy tylko jeden warunek wstępny: przybywajcie w dobrych humorach! - zachęca A. Nieczajew.

Tekst i fot. Arleta NALEWAJKO

Wyzwanie: jesienne porządki Wyzwanie: jesienne porządki Wyzwanie: jesienne porządki Wyzwanie: jesienne porządki Wyzwanie: jesienne porządki Wyzwanie: jesienne porządki

Komentarze

Leśny Muł
A ten zatumaniony bulgot z Czarnogórskiej, co sprzątać powinien pierwszy to gdzie był? Pewnie na audiencji u Kowala, drugiego fachowca od działkowania kasiorki.
2016-09-23 19:15:52
Duch Lasu
Wspaniali młodzi ludzie, wzór do naśladowania.
2016-09-23 16:02:31

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”