Leszek Ozimek, założyciel i właściciel „Gazety Goleniowskiej”, jednej z pierwszych gazet lokalnych powstałych po upadku komunizmu, zmarł nagle 4 bm.
Prowadzenie gazety lokalnej uważał za ważną misję, zawsze podkreślał jej rolę kontrolną nad poczynaniami władz. W roku 1994 został gminnym radnym, ale szybko zrezygnował z pracy w samorządzie. Uważał, że prowadząc gazetę, ma dużo większy wpływ na bieg spraw, niż jako jeden z kilkunastu radnych.
„Gazeta Goleniowska” zajmowała się wyłącznie tematami związanymi z Goleniowem i powiatem goleniowskim. Nie unikała trudnych, czasami kontrowersyjnych tematów. Pisano w niej o wszystkim, co się działo w Goleniowie i okolicznych gminach. Była bardzo popularna, w najlepszym okresie jej nakład osiągał nawet 10 tysięcy egzemplarzy, czytali ją więc praktycznie wszyscy (gmina ma ok. 30 tys. mieszkańców). Nie jest tajemnicą, że wieloletni burmistrz Andrzej Wojciechowski piątkowe poranki zaczynał w pracy od lektury gazety i bardzo się liczył z wyrażanymi tam opiniami.
Gazeta w wersji papierowej wychodziła do roku 2019. Nie oparła się skutkom rozwoju internetu i portali społecznościowych, jej nakład spadł do poziomu niegwarantującego utrzymania płynności finansowej. Mimo to Ozimek nie zrezygnował z dziennikarstwa, prowadził lokalny internetowy serwis informacyjny.
L. Ozimek przez kilka lat był prezesem Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, ogólnopolskiej organizacji zrzeszającej większość lokalnych wydawnictw.
Pogrzeb odbył się w środę 11 lutego na cmentarzu w Goleniowie.
(cm)