Wraki statków "Daria" i "Konrad" zostaną usunięte ze szczecińskiego nabrzeża. Wojewoda zachodniopomorski, na wniosek Urzędu Żeglugi Śródlądowej, wydał postanowienie o wykonaniu zastępczym wobec obu jednostek.
Statki będą skierowane do miejsca postoju jednostek wycofanych z eksploatacji - cieszy się radny Stanisław Kaup z Koalicji Obywatelskiej, który od kilku miesięcy mocno angażował się w sprawę usunięcia statków. - Armator mimo wcześniejszych wezwań, decyzji oraz nałożonych kar finansowych nie wykonał tego obowiązku. Łącznie nałożono 40 tys. zł kar za obie jednostki, należność została już wyegzekwowana przez Urząd Skarbowy. Ponieważ właściciel nadal nie podjął żadnych skutecznych działań, zapadła decyzja, że jednostki zostaną usunięte zastępczo, czyli przez wyznaczony do tego podmiot. Koszty tej operacji poniesie armator. Według szacunków będzie to ok. 30 tys. zł za obie jednostki.
Urząd Żeglugi Śródlądowej zwrócił się już do dwóch firm, które mogą odholować jednostki. Oferty mają zostać złożone do 22 maja.
- To ważny krok w stronę uporządkowania tej sprawy i jasny sygnał, że przepisy dotyczące bezpieczeństwa oraz odpowiedzialności właścicieli jednostek pływających muszą być skutecznie egzekwowane - uważa polityk. ©℗
(as)