Liczyły się sekundy, zdecydowanie i odwaga. Sierżant sztabowy Michał Stalko oraz sierżant Michał Borzęcki z Komendy Powiatowej Policji w Policach reagując na zgłoszenie o mężczyźnie znajdującym się w rzece, bez chwili zawahania podjęli interwencję, która zakończyła się uratowaniem życia mieszkańca Polic.
We wtorek około godziny 3 w nocy policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Policach otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który znajdował się w zbiorniku wodnym – około 10 metrów od brzegu. Policjanci na miejscu interwencji zobaczyli mężczyznę, który od dłuższego czasu przebywał w wodzie, kurczowo trzymając się gałęzi, jednak nie mógł samodzielnie wydostać się na brzeg.
Mężczyzna momentami zanurzał się pod taflę wody, a kontakt z nim był utrudniony. Jego stan wskazywał na bezpośrednie zagrożenie życia. Widząc to, policjant wskoczył do wody, dopłynął do 63-letniego mężczyzny i przetransportował go bezpiecznie na brzeg.
Podczas transportowania stan mężczyzny zaczął się pogarszać, uskarżał się na ból w klatce piersiowej. Na miejsce wezwano także załogę pogotowia ratunkowego. Po dopłynięciu na brzeg rzeki mężczyźnie została udzielona pomoc przedmedyczna przez policjantów oraz ratowników Zakładowej Straży Pożarnej ZCH Azoty, a następnie został przekazany załodze pogotowia ratunkowego i przewieziony do szpitala. Mężczyzna w chwili zdarzenia był nietrzeźwy.
Policja przypomina, że alkohol zaburza ocenę własnych możliwości pływackich, powoduje upośledzenie koordynacji ruchowo-wzrokowej, opóźnia czas reakcji, skłania do brawury, osłabia organizm, a przede wszystkim za bardzo dodaje odwagi, która zazwyczaj kończy się tragedią.
(d)