Nie zabraknie wianków puszczanych na wodzie, pokazów walk wojów, stoisk z rzemiosłem i oczywiście świetnej atmosfery. W sobotę 20 czerwca odbędzie się 24. edycja Kupały – obchodów słowiańskiego święta, które w Szczecinie mają już długą tradycję i wiernych bywalców.
Noc Kupały to święto o słowiańskich, przedchrześcijańskich korzeniach. Organizatorzy zapowiadają, że w tegorocznym programie znajdą się: obrzędy przesilenia letniego i tradycyjne rytuały związane z Nocą Kupały, konkurs na najpiękniejszy wianek, barwna parada nad jezioro Rusałka, pokazy walk dawnych wojów, elementy życia wczesnośredniowiecznego, prezentacje dawnych rzemiosł, gry i zabawy dla dzieci i dorosłych oraz koncert zespołu KRIVE.
– To zespół z Mazur. Tworzą go ludzie, którzy dawniej współtworzyli legendarną grupę muzyki irlandzkiej Shannon. To niezwykła ciekawostka, bo inspirują się Prusami – dawnym ludem bałtyjskim, który zamieszkiwał północno-wschodnią Polskę. Niektóre utwory śpiewają nawet w języku pruskim. To bardzo ciekawa, ambientowa muzyka z wokalistką Marysią Rumińską, czyli Mary Rumi, znaną wokalistką jazzową – tłumaczy Igor Górewicz z Drużyny Grodu Trzygłowa. – Będą też pokazy konnych wojowników z okresu pierwszych Piastów. Zorganizujemy również bitwę dla dzieci – pozwolimy zgłosić się ochotnikom, którzy dostaną bezpieczne miecze. Utworzymy z nich dwie armie i zobaczymy, jak sobie poradzą.
Igor Górewicz podkreśla, że przez niemal ćwierć wieku Kupała zyskała rzeszę wiernych uczestników, którzy każdego roku oczekują określonych punktów programu. Stąd popularność między innymi puszczania wianków, o czym świadczy coroczny korowód uczestników nad Rusałkę.
– Tutaj właśnie ta powtarzalność jest ogromnym atutem. Obchodzimy bardzo tradycyjne święto, związane z dawnymi zwyczajami ludowymi. Z natury rzeczy chodzi o odnawialność, powtarzalność i celebrowanie nadejścia lata. Dla ludzi bardzo ważne są skoki przez ogień. Wianki, które dziewczyny i kobiety plotą, a potem puszczają na wodę, sprawiają mnóstwo radości. Do tego dochodzą bezpośrednie kontakty z publicznością, a wiemy, że to jest dla uczestników bardzo ważne. To już taka oczywista sprawa, że w Szczecinie mamy swoją Kupałę i można do nas przyjść – mówi Igor Górewicz.
Zainteresowanie kulturą słowiańską, jej tradycjami, obrzędowością i wierzeniami jest obecnie bardzo popularne. Nie zawsze jednak tak było.
– Po 1945 roku, zwłaszcza w tradycyjnych społecznościach wiejskich, zwyczaje te przetrwały pod nazwą Nocy Świętojańskiej, choć istota tego święta jest czysto słowiańska i przedchrześcijańska. W latach 90. XX wieku kultura słowiańska była postrzegana jako coś niemodnego. Byliśmy jednymi z pionierów, którzy postanowili to zmienić. Jako młodzi ludzie zainteresowaliśmy się tym tematem, zaczęliśmy go promować i sami przeżywać te tradycje. Potem pojawił się Jerzy Hoffman ze swoją „Starą baśnią”, przy której realizacji braliśmy udział, i zainteresowanie ogromnie wzrosło. Wtedy zaczęliśmy organizować Kupałę na Zamku Książąt Pomorskich. Poszedłem tam jako młody chłopak z pomysłem, który zrealizowaliśmy niewielkim kosztem, właściwie własnymi siłami. Nagle okazało się, że jest to tak ciekawe, iż dziś Noc Kupały obchodzi się niemal wszędzie – wyjaśnia Igor Górewicz.
Podkreśla, że współczesne obchody Kupały zachowały pierwotną symbolikę wody i ognia. Woda miała znaczenie oczyszczające, natomiast ogień był miejscem, wokół którego tworzyła się wspólnota.
– Kiedyś ci, którzy gromadzili się wokół ognia, stawali się rodziną. Nawet niewolnik, jeśli zasiadł przy ogniu, stawał się „swojakiem” – mówi I. Górewicz. – Oba żywioły mają również charakter puryfikacyjny, czyli oczyszczający – zarówno duchowo, jak i cieleśnie. Stąd skoki przez ogień czy rytuał okadzania, który pojawia się także w religii chrześcijańskiej.
Wianki wykonane z ziół, kwiatów i traw miały charakter apotropaiczny, czyli ochronny. W wierzeniach ludowych miały odstraszać złe duchy i istoty, na przykład czarownice. Ważnym symbolem Nocy Kupały jest również kwiat paproci.
Kupała w Szczecinie odbędzie się na Psim Polu w Parku Kasprowicza w godzinach 14.00–22.00. To rodzinne wydarzenie dla wszystkich, którzy lubią słowiańskie tradycje, folkowe klimaty i historię średniowiecza. Szczecińska Kupała to już stały punkt na kulturalnej mapie miasta i – bez przesady – jedno z najważniejszych wydarzeń tego typu w regionie, łączące rekonstrukcję historyczną z zabawą, muzyką i edukacją.
Organizatorem wydarzenia jest Drużyna Grodu Trzygłowa TRIGLAV, a partnerem – Szczecińska Agencja Artystyczna.
Agata Jankowska