Niedziela, 09 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

Waleń zauważony w okolicach Międzyzdrojów odpłynął na wody parku narodowego

Data publikacji: 09 sierpnia 2026 r. 16:43
Ostatnia aktualizacja: 09 sierpnia 2026 r. 16:45
Waleń zauważony w okolicach Międzyzdrojów odpłynął na wody parku narodowego
Źródło fot.: Facebook/WOPR Międzyzdroje  

Duży ssak morski, zauważony w sobotę w okolicy kąpieliska w Międzyzdrojach, odpłynął pod eskortą łodzi WOPR i nadzorem Błękitnego Patrolu WWF na wody Wolińskiego Parku Narodowego w okolicach Wisełki - poinformował w niedzielę PAP Konrad Wrzecionkowski z Wolińskiego Parku Narodowego.

REKLAMA

Kilkumetrowy ssak morski został zauważony w sobotę po południu blisko międzyzdrojskiej plaży. Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe przekazało informację o dryfującym wielorybie specjalistom z WWF Polska. Błękitny Patrol przyjechał na miejsce, by sprawdzić stan zwierzęcia i zabezpieczyć jego odpłynięcie.

- Był to ssak morski, który mógł mieć długość ponad 6 metrów. Inni świadkowie mówili o 3-4 metrach. Nie wiemy, jaki gatunek. Poprosiliśmy WOPR Międzyzdroje o sprawdzenie, czy nie ma jakiejś sieci, zaczepu. Okazało się, że nie jest w nic zaplątany. Swobodnie pływał – poinformował w niedzielę PAP Konrad Wrzecionkowski, lokalny lider Błękitnego Patrolu WWF Polska, pracownik Wolińskiego Parku Narodowego.

Waleń przemieścił się w na wschód, w okolice nadmorskiej Wisełki. Wrzecionkowski wyjaśnił, że był eskortowany (mniej więcej do godz. 17.50) przez łódź WOPR, by zabezpieczyć go przed innymi jednostkami pływającymi.

- Ratownicy pozostawili go około 800 metrów od brzegu, na wodach Wolińskiego Parku Narodowego. Tam nie mogą pływać jednostki motorowodne, ani nie mogą latać drony – podkreślił Wrzecionkowski.

Zaznaczył również, że podczas akcji zabezpieczania wieloryba na bieżąco konsultowano się z naukowcami ze Stacji Morskiej (Wydział Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego) na Helu.

W lutym 2025 r. kilkaset metrów od bazy rybackiej w Międzyzdrojach zauważono zaplątanego w sieci prawie 10 metrowego walenia. Ratowały go jednostki SAR, WOPR i Błękitny Patrol WWF. Naukowcy zidentyfikowali, że to humbak długopłetwiec oceaniczny (Megaptera novaeangliae), czyli gatunek z rodziny płetwalowatych.

Wielkie morskie ssaki bardzo rzadko pojawiały się w Bałtyku, ale od kilku lat regularnie zdarzają się przypadki, kiedy wieloryby „błądzą” i przez Cieśniny Duńskie wpływają w okolice wyspy Rugii i Zatoki Pomorskiej.

(PAP)

Logo PAP Copyright

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA