Czwartek 11 sierpnia 2022r. 
REKLAMA

W Wiejkowie odkryto grób króla Wikingów Haralda Sinozębego sprzed tysiąca lat

Data publikacji: 2022-07-04 10:41
Ostatnia aktualizacja: 2022-07-08 08:06
W Wiejkowie odkryto grób króla Wikingów Haralda Sinozębego sprzed tysiąca lat
Jak się okazało, w Wiejkowie znajdują się pamiątki z o wiele bardziej odległej przeszłości, niż neogotycki kościółek. Fot. PAP  

Dzięki teledetekcji satelitarnej, w Wiejkowie (gmina Wolin) odkryto kurhan Haralda Sinozębego - króla Danii i Norwegii z X wieku, od którego przydomku pochodzi nazwa technologii Bluetooth.

W Wiejkowie, wsi w pobliżu Zalewu Szczecińskiego, odnaleziono nieznane dotychczas miejsce pochówku króla Wikingów Haralda Sinozębego Gormssona. Odkrycia dokonano dzięki wykorzystaniu teledetekcji satelitarnej. Naukowcy są przekonani, że kurhan z epoki Wikingów we wsi Wiejkowo należał do króla Danii i Norwegii Haralda Sinozębego (ok. 911- 986 r.), któremu przypisuje się zjednoczenie krajów skandynawskich dzięki wprowadzeniu chrześcijaństwa.

Jedna z najdłużej nierozwiązanych zagadek historii

- Śmierć i miejsce pochówku duńskiego króla Haralda Sinozębego Gormssona było do tej pory jedną z najdłużej nierozwiązanych zagadek historii - powiedział serwisowi The First News Marek Kryda, autor bestsellerowej książki “Polska Wikingów”.

Jak poinformował "Mail Online", naukowcy wykorzystali technologię LiDAR, która bardzo precyzyjnie mierzy odległość za pomocą wiązki lasera i analizy odbitego światła. Pozwala też “zajrzeć” pod powierzchnię ziemi. Ponadto dzięki prowadzeniu badań z kosmosu, można objąć pomiarami bardzo duże obszary. Jednocześnie pomiar jest na tyle dokładny, że pozwala wykryć uskoki terenu wielkości nawet 30 cm.

Dopóki obrazowanie satelitarne nie wykazało anomalii, które potem zidentyfikowano jako królewski kurhan, wiedziano tylko, że Harald Sinozęby zginął prawdopodobnie w 986 roku w wybudowanej przez siebie twierdzy Wikingów Jomsborg, czyli w dzisiejszym mieście Wolin, oddalonym o zaledwie 5 km od kurhanu w Wiejkowie. Jednak miejsce jego pochówku nie było znane.

Wikiński dysk w pudełku z guzikami

Odkrycie potwierdza wcześniejsze przypuszczenia szwedzkiego archeologa Svena Rosborna, który po odkryciu w 2014 roku złotego krążka znanego jako Curmsun Disc przypuszczał, że król Wikingów został pochowany właśnie w tej okolicy.

Łacińska inskrypcja na dysku wspominała króla Wikingów jako „władcę Duńczyków, Skanii i twierdzy Wikingów Jomsborg”. Zdaniem Rosborna był to pośmiertny dar odkryty wraz ze szczątkami szkieletu i innymi kosztownościami w 1841 r. w kamiennej komorze grobowej pod budynkiem kościoła w Wiejkowie.

Skarb pozostawał w krypcie do 1945 roku, kiedy to major armii polskiej Stefan Sielski zagarnął to, co z niego zostało. Dysk leżał w pudełku ze starymi guzikami do 2014 roku, kiedy 11-letnia prawnuczka Sielskiego znalazła go i pokazała nauczycielowi historii. To wywołało sekwencję zdarzeń, która doprowadziła do odszyfrowania napisu.

Sinozęby dał nazwę technologii Bluetooth

Jednak w kwestii miejsca śmierci i pochówku Haralda archeolodzy byli podzieleni. - Nie ma wątpliwości, że złoty krążek z grobowca w Wiejkowie to niezwykłe znalezisko. Warto jednak pamiętać, że przekonanie Rosborna, że Sinozęby został pochowany w Wiejkowie, nie opierało się na badaniach tu na miejscu - mówi Marek Kryda. - Jego przypuszczenia wynikały wyłącznie z badań krążka Curmsun i archiwum rodziny Sielskich w Szwecji. Bez twardych dowodów naukowych zebranych w Wiejkowie teoria Rosborna była tylko dobrze udokumentowanym domysłem. Dopiero badania satelitarne w pełni potwierdziły istnienie dużego kopca w Wiejkowie i że Wiejkowo jest miejscem pochówku Sinozębego - dodaje badacz.

Wynikałoby z tego, że prawdziwym grobem Haralda Sinozębego jest kurhan, a kościół postawiono później. Zdaniem duńskiego archiwisty Steffena Harpsoe dysk mógł zostać wybity latach 1050-1125, czyli ponad 70 lat po pochówku Haralda, przez księży z okolic Jomsborga i Wiejkowa i dopiero wtedy został umieszczony w królewskiej krypcie.

A co ma Harald Sinozęby do technologii, która pozwala łączyć się telefonom, laptopom i głośnikom? To pomysł Jima Kardacha, pochodzącego ze Skanii, krainy na południu Szwecji, inżyniera z Doliny Krzemowej, który był zafascynowany Haraldem Sinozębym. Przydomek króla wziął się od martwego zęba, który przybrał ciemny kolor. Po duńsku Sinozęby to Blatand, a po angielsku - Bluetooth. Harald zjednoczył skandynawię, a technologia Bluetooth powstała z myślą o “zjednoczeniu” urządzeń różnych marek. Dlatego w logo standardu Bluetooth są runy haglaz i berkanan - inicjały Haralda Blatanda. (PAP Life)

Logo PAP Copyright

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

stary szczecinianin
2022-07-08 07:27:59
major armii polskiej Stefan Sielski , a właściwie wtedy major LWP , póznej płk LWP a bardziej WOP , to nie jest osoba fikcyjna, pochowany jest z żoną w katerze wojskowej (wyszukiwarka :cmentarna wskaże kwaterę i nr grobu) na cmentarzu centralnym w Szczecinie, a jego córki żyją i mieszkają w Szczecnie
Kama
2022-07-07 19:42:56
W samym wiejkowie i jego okolicach pełni było grobowców nagrobków itp tyle że nikt się nigdy tym nie interesował oprócz dzieci
Art
2022-07-06 16:28:53
No, to tylko pobożne życzenie autora książki o wikingach i tyle...
Wszystko to "chyba"
2022-07-06 09:30:35
Na razie to są jedynie przypuszczenia i spekulacje. Przypominam, że sezon ogórkowy trwa w najlepsze :)
Sinozęby
2022-07-05 20:16:47
Co za bzdury. Na jakiej podstawie? Gdzie badania archeologiczne? Jaka agencja i gazeta, takie "njusy" 🤣
Sezon ogórkowy
2022-07-05 11:49:28
Żadnego Haralda tam nie ma i nie było w tym miejscu jego pochówku. Wystarczy trochę poczytać i pomyśleć dlaczego chrześcijański król miałby zostać pochowany w pogańskim obrządku?
Bolesław
2022-07-05 10:45:04
Ciekawe. A czy ten kurhan poddany jest wykopaliskom archeologicznym?
Super info
2022-07-05 07:06:44
Bardzo ciekawy artykuł, chętnie tam pojadę zobaczyć wraz z grupą znajomych. Interesują nas takie clodkrycia
Kinga
2022-07-04 20:51:07
Harald Sinozęby zmarł podobno w Wolinie natomiast pochowany jest w katedrze w Roskilde w Dani.
Mic
2022-07-04 16:35:21
Na mapie tipo z lat 80 jest kopiec nad jeziorem nazywany grobowiec. Bez lidaru był znany.
Pisarz Wiejkowy
2022-07-04 15:17:45
Amerykanie zrobili by dokument na podstawie tylko tego artykułu i to w stylu serialu Wikingowie. Co ja tam gadam Film by nakręcili do kina byśmy chodzili Jak to nauczyciel historii zwany "Indiana" w raz z wnuczka żołnierza armii polskiej odkrywają tajemnice jednego z bardziej znanych władców Skandynawii oczywiście efektowne wstawki z bitew z dawnej epoki, a wszystko będzie prowadzić w podziemia kościoła w Wiejkowie zaraz L. Herman ukradnie mi pomysł na książkę i ekranizacje.
Wiejkowo
2022-07-04 11:59:35
https://www.facebook.com/100000622226195/posts/4110351328995567/
Mirek
2022-07-04 11:53:30
Popieram S.
S
2022-07-04 11:33:28
Bardzo ciekawa informacja. Wiejkowo powinno to wykorzystać turystycznie. Grób jednego z najważniejszych królów dawnej Skandynawii na swoim terenie to jednak coś.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA