Dziś przypada siódma rocznica wzniesienia oraz poświęcenia na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie Pomnika Pamięci Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich 1939-1947 na kresach południowo-wschodnich.
9 lutego obchodzona jest 83. rocznica preludium „Rzezi Wołyńskiej 1943”, którą zainicjowała napaść banderowców na jedną ze wsi wołyńskich o nazwie Parośla, leżącą we wschodniej części Wołynia w powiecie sarneńskim. Tego dnia, a właściwie nocy, banda ukraińskich nacjonalistów, podstępem, dokonała straszliwej rzezi na 173 polskich sąsiadach tejże wsi, z użyciem głównie wideł, siekier, rzadziej broni palnej, aby zadać szczególnych katuszy, rąbiąc, odcinając kończyny i głowy oraz kłując ciała swoich ofiar, po czym - aby ukryć zbrodnię - spaliła większą część wsi. Zbrodnia ta echem odbiła się po całym Wołyniu i ośmieliła inne ośrodki ukraińskiego nacjonalizmu i banderyzmu, czego kulminacją było apogeum ludobójstwa 11 lipca 1943 roku. W dniu tym dokonano zbiorowych mordów w wielu miejscowościach, głównie w kościołach, gdzie podczas Mszy Świętych mordowano księży, dzieci pierwszokomunijne oraz wiernych kościołów rzymsko-katolickich. Tylko w lipcu 1943 roku, w około 100 wołyńskich miejscowościach, wymordowano blisko 20 tys. Polaków, a do 1947 roku na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej zginęło ok. 80-100 tys. naszych rodaków (ale także ok. 4-5 tys. Ukraińców, często ratujących polskich sąsiadów, zamordowanych przez nacjonalistycznych braci Kainów). Do dzisiaj wielu z pomordowanych nie ma określonych miejsc pochówków i zalega licznie doły, studnie i inne zbiorowe mogiły. Niestety, najczęściej bez ich rozpoznania ekshumacyjnego, bez godnego katolickiego pochówku, bez oznaczenia grobów krzyżem czy pomnikiem. Brak determinacji narodu polskiego, niemoc Kresowian z jednej strony, a permanentny brak zgody na ekshumację ze strony ukraińskiej, jest skutkiem takiej sytuacji po ponad osiemdziesięciu latach od tragedii. Niewykluczone, że chodzi o ukrycie prawdy, m.in. o liczbie pomordowanych czy makabryczności zbrodni. Ponad dwakroć tyle polskich ofiar znajduje się na pozostałych terenach ówczesnej Małopolski Wschodniej, gdzie zbrodni dokonywano już we wrześniu 1939 roku i na jeszcze większą skalę.
Aby uhonorować i upamiętnić polskie ofiary ukraińskich zbrodni 1939-1947 oraz ukraińskie ofiary („sprawiedliwych Ukraińców”), czyli ludzi zabitych przez współbraci, bo bronili Polaków, erygowano na szczecińskim Cmentarzu Centralnym piękny obelisk temu poświęcony. Pomnik powstał po 10 latach starań i walki o to środowiska kresowego w Szczecinie z grupą przeciwników pomnika między innymi w ówczesnej Radzie Miasta.
9 lutego o godz. 16 Kresowiacy zapraszają pod Pomnik na bolesne wspomnienie Ofiar i wspólną modlitwę za nich. (oprac. mij)