To miała być rutynowa kontrola i uzupełnienie soli w lizawkach. Nic nie zapowiadało, że na terenie obwodu łowieckiego 115, dzierżawionego przez Koło Łowieckie "Moczary" w Szczecinie, konieczna będzie akcja ratunkowa.
Podłowczy Koła Damian Kowalski zauważył w bagnistym dole trzy jelenie byki. Zwierzęta były wyczerpane i nie potrafiły wydostać się z grząskiego terenu.
- Uwięzione w śmiertelnej pułapce wymagały natychmiastowej pomocy; wycieńczone heroiczną walką o życie były na skraju wyczerpania. Z uwagi na trudne warunki terenowe użycie jakiegokolwiek sprzętu mechanicznego nie było możliwe - relacjonuje Zarząd Okręgowy PZŁ.
Damian Kowalski powiadomił pozostałych myśliwych, pomogła też lokalna społeczność. Dzięki wspólnemu wysiłkowi jelenie udało się bezpiecznie uwolnić.
Obwód 115 dzierżawiony przez Koło Łowieckie "Moczary" w Szczecinie to teren bagienny, trudno dostępny i pełen wyzwań. Z uwagi na trudne warunki terenowe większość prac i wszelkie doraźne interwencje wykonywane są tylko i wyłącznie dzięki osobistemu zaangażowaniu grupy myśliwych przypisanych do tego obwodu.
Następnego dnia myśliwi wrócili na miejsce i złagodzili strome skarpy, tworząc łagodniejsze zejście z bagna. Ma to zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości. (K)