Naprzeciwko Bramy Portowej, tuż obok przejścia dla pieszych, znajduje się trawnik wytyczony podczas ostatniego remontu placu. Trawnik jest prostokątny i wysunięty daleko wgłąb ruchliwego chodnika. Nietrudno zauważyć, że został zaprojektowany wbrew podstawowym zasadom funkcjonalności i ergonomii. Efektem jest zadeptywanie trawy przez skracających sobie drogę pieszych.
Trawnik nie jest już zielony. W miejscu trawy powstało sporych rozmiarów ziemne klepisko. Ten fragment placu wygląda nieestetycznie, mimo że do budowy chodnika użyto eleganckiego granitu.
Z tego co udało nam się ustalić, projektantem feralnego trawnika była pracownia inżynierii drogowej Macieja Kasprzyka. Skontaktowaliśmy się z projektantem, jednak ten nie chciał z nami rozmawiać.
Tekst i fot. (CK)