Dziewiętnasty września, zbliża się północ. Pociąg Polregio relacji Świnoujście-Szczecin. Mała stacja w gminie Wolin. Nagle do pociągu podbiega kilkunastu mężczyzn w kominiarkach. Zostaje zaciągnięty hamulec awaryjny, blokują się drzwi. Pasażerowie przeżywają moment grozy, w tych czasach mogą spodziewać się aktu terroryzmu, zamachu. Zamaskowani mężczyźni zaczynają sprayować kamery, okna... Pięciu sprawców jest już w rękach policji. Grozi im do ośmiu lat więzienia.
- W miejscowości Ładzin doszło do bezprecedensowego aktu wandalizmu, do napaści na pociąg należący do województwa zachodniopomorskiego - mówił marszałek Olgierd Geblewicz podczas piątkowej konferencji prasowej w lokomotywowni na Wzgórzu Hetmańskim w Szczecinie. - W pierwszej kolejności mężczyźni zerwali plomby oraz włączyli hamulec awaryjny. Sprayowanie zaczęli od kamer. Dokonali pełnego zamalowania pociągu.
Marszałek przekazał, że w tym roku doszło do ponad 80 aktów wandalizmu w zachodniopomorskich pociągach. Ale żaden z nich nie był nawet porównywalny do tego, co wydarzyło się w gminie Wolin.
Policjanci byli na miejscu po dwudziestu minutach.
Mężczyźni w kominiarkach zdołali uciec. Na szczęście nie byli to najbardziej rozgarnięci przestępcy w historii. Podczas ucieczki jeden z nich zgubił kamerę sportową GoPro, na której zarejestrował całe wydarzenie. Co więcej, były też na niej nagrania dokumentujące podobne działania grupy poza granicami kraju. Na materiale zarejestrowano włamanie do składu metra w Berlinie i jego pomalowanie w podobny sposób do tego, które miało miejsce w Ładzinie.
Mimo że napastnicy byli zamaskowani, policjantom szybko udało się ustalić ich tożsamość. Zatrzymali pięciu mężczyzn. Pełnoletnich, choć, jak to określiła policja, młodych.
Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań. ©℗
Alan Sasinowski