środa, 22 maja 2019.
Strona główna > Wiadomości > Tak trudno zrozumieć...

Tak trudno zrozumieć...

Tak trudno zrozumieć...
Data publikacji: 2018-10-26 12:49
Ostatnia aktualizacja: 2019-04-13 00:58
Wywietleń: 1158 358265

Alicja ma rok i dziewięć miesięcy, zdiagnozowano u niej złośliwy nowotwór śródpiersia. W maju tego roku przeszła bardzo poważną operację usunięcia guza, wraca do zdrowia. Rodzice dziewczynki wystąpili o orzeczenie o niepełnosprawności, na którego podstawie mogliby otrzymać świadczenie pielęgnacyjne. To pozwoliłoby mamie dziecka, której skończył się urlop macierzyński, jeszcze przez pewien czas pozostać przy wymagającej szczególnej opieki i troski małej córeczce. Ale zarówno powiatowy (policki), jak i Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Szczecinie uznały, że dziecko nie wymaga „konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji”.

Państwo Kaczmarkowie mieszkają w podszczecińskim Siadle Dolnym. Rodzina ma teraz jeden najważniejszy cel – by ich najmłodsza córeczka pokonała najważniejszą bitwę w swoim życiu.

Po rozpoznaniu choroby Ala przeszła chemioterapię według protokołu COJEC (najmocniejszej dostępnej na rynku medycznym), a w maju tego roku bardzo ciężką operację guza C38.3 – to guz złośliwy Neuroblastoma III. Aktualnie dziewczynka jest w stanie remisji, jednak ze względu na rozpoznanie i stopień zaawansowania choroby wymaga stałej kontroli onkologicznej w szczecińskiej klinice. Nie jest w stanie samodzielnie egzystować ze względu na wiek, jak i chorobę. Rodzice dziewczynki pracują, mama wykorzystała już urlop macierzyński. By mogła pozostać w domu z córeczką, Kaczmarkowie wystąpili najpierw do powiatowego (w Policach), a potem do Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Szczecinie. Niepełnosprawność Alicji orzeczono, ale w punkcie siódmym, dotyczącym „konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji”, uznano – nie wymaga. Te dwa słowa odebrały rodzicom szansę na świadczenie pielęgnacyjne na dziecko, pozwalające mamie Ali pozostać jeszcze przez pewien czas przy córeczce w domu. To 1400 złotych miesięcznie, które mogłoby zapewnić ciężko choremu maleńkiemu dziecku tak potrzebne matczyne ciepło i opiekę w tym trudnym okresie.

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 26 października 2018 r.

 Anna Gniazdowska, Agnieszka Spirydowicz

Fot. archwium prywatne

 

Komentarze

syla
Nie ma słów dla ludzkiej znieczulicy. Gdyby kogoś z urzędu to dotknęło to może i pojawilaby się cząstka zrozumienia. Dlaczego trzeba walczyć o coś tak istotnego. Dlaczego małe dzieciatko, które tyle się nacierpialo ma teraz nie być z mamą u boku. Nie bądźmy obojętni. Czyżby trzebabylo uderzyć do sądu. Tak bym chciała pomóc. Aż łza się kręci. Zbierzmy siły i pomóżmy im.
2018-10-26 23:57:11
Lub inaczej...
No Milionerzy i roznego rodzaju "Oli-garki"... po-kaz-cie i Wy, na co i Was w tak Trudnej i Ciezkiej Sytuacji Stac...?/!!
2018-10-26 16:38:32
A nie moze tak Kurier - jaki i inne Zakladach Pracy...
Wystartowac ze Specjalna zbiorka pieniedzy... i na ulicach Szczecina i innych Miast Woj. Szczecinkiego - by "Zawstydzic" Te Osoby - ktore podjely takie Decyzje ?? Przeciez te 1400 zl miesiecznie : 30 dni = daje ok. 47 zl dziennie ! Nie mowiac juz o Zbiorce pieniedzy wsrod wszystkich Szczecinskich Politykow... ktorzy jeszcze kilka dni temu - Obiecywali Nawet "Gruszki na Wierzbie" !! Gdzie Secjalna zbiorka via Internet, powinna rowniez przyniesc jakis Pozytywny Efekt - dla tej malej i Ciezko Chorej dziewczynki...!! Reasumujac: Zycze Powodzenia...!!!
2018-10-26 16:31:22
wyspiarka
Tylko w takich ludziach, jak redakcja Kuriera Szczecińskiego można spotkać życzliwość, empatię i normalną ludzką wrażliwość. A czy będzie prowadzona zbiórka na pomoc dla tej dziewczynki ? Proszę w Kurierze informować .....
2018-10-26 15:59:22
!
O polickim zespole było wczoraj w Radio Szczecin, bo nie chcieli dać mamie chłopca bez nogi możliwości parkowania na kopertach. Skąd taka znieczulica, skąd takie podejście? Opieka nad takimi dzieciaczkami to niewyobrażalny wysiłek i nadludzka cierpliwość, a siedzi sobie ktoś za biurkiem i mówi, że to nic, bo dzieci same się sobą zaopiekują? Żadne pieniądze nie zrekompensują takich tragedii, więc należy się wczuć w sytuację rodziców, pomóc im, a kłody pod nogi każdy potrafi rzucać. I to jak gdyby nigdy nic, ot tak, dla kaprysu. Aż się płakać chce :(
2018-10-26 14:11:10

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
13
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielkie gotowanie nad Odrą
Teatralny przemarsz
Dzień Europy – balony poleciały w niebo
Poprzedni Następny

Sonda

Czy będziesz głosować w wyborach do europarlamentu?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie