Szczecińska policja bada, czy wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha z Koalicji Obywatelskiej popełnił wykroczenie. Chodzi o złamanie ciszy wyborczej.
Podczas ciszy wyborczej w trakcie wyborów na prezydenta RP polityk zamieścił w mediach społecznościowych grafikę zachęcającą do głosowania na Rafała Trzaskowskiego. Potem przeprosił. „Przepraszam, w wyniku błędu ładowania grafik pojawiły się one po północy. Już usunąłem. Za błąd przepraszam” – napisał wtedy Arkadiusz Myrcha na portalu X.
Niedawno do sprawy wrócił Kanał Zero. Redaktor Jacek Prusinowski mówił, że minister wciąż nie został nawet przesłuchany, mimo że minęło 10 miesięcy od wyborów.
Po emisji programu wiceminister napisał na portalu X: „Dosłownie kilka dni temu dostałem pierwsze pismo. Przyszło do biura poselskiego. Sprawę prowadzi Komisariat Policji Szczecin – Niebuszewo. Odpowiedziałem na to pismo, wskazując okoliczności. Nie uchylam się od żadnych obowiązków i ewentualnej odpowiedzialności”.
– Czynności podjęte przez policjantów na polecenie Prokuratury Rejonowej Szczecin Niebuszewo nadal trwają – informuje „Kurier” podkom. Piotr Jaworski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. – Prowadzone są pod kątem wykroczenia z art. 498 Kodeksu Wyborczego. ©℗
(as)