Piątek 22 października 2021r. 
REKLAMA

Szczecinianka walczy o życie

Data publikacji: 2019-12-24 19:19
Ostatnia aktualizacja: 2019-12-26 14:34
Szczecinianka walczy o życie
 

Pracować, podróżować, założyć rodzinę, cieszyć się każdym dniem. Do września tego roku młoda szczecinianka Aleksandra Tereszko miała zwyczajne plany i marzenia. Przerwała je nagła okrutna choroba. Teraz cel jest tylko jeden - walka o zdrowie i życie. W tej walce Ola bardzo potrzebuje wsparcia. Pomóżmy.

35-latka pracowała na promie. Zajmowała się obsługą gości w barze i kafeterii. Ola bardzo lubi swoją pracę. Ale już do niej nie wróci. 10 września właśnie na promie, poczuła się źle. Jej organizm zaczął dawać dziwne sygnały, przestała mieć kontrolę nad swoim ciałem. Z promu w Świnoujście przetransportowano ją do szpitala w Szczecinie. Okazało się, że ma guza mózgu. Kolejne dni, biopsja, badania. 30 października przeszła operację. Wynik pokazał, że musi się zmierzyć z wyjątkowo okrutnym przeciwnikiem - bardzo złośliwym glejakiem wielopostaciowym IV stopnia.

Ola jest już po trzech operacjach. Guz był bardzo duży 57mm x 68mm x 44mm, niestety nie udało się go usunąć całkowicie. Nie można się poddawać. Młoda szczecinianka, wspierana przez rodzinę i przyjaciół przygotowuje się do NanoTherapii. Wiąże się to z dużymi kosztami, przekraczającymi możliwości finansowe Oli i jej bliskich. Dlatego założyli zrzutkę "Na leczenie glejaka wielopostaciowego IV stopnia", prosząc o pomoc w zebraniu potrzebnej kwoty.

"Rokowania osób z glejakiem wielopostaciowym poddających się chemioterapii lub radioterapii są bardzo słabe - pisze Ola na tym portalu. - Tylko ok. 1% przeżywa dłużej niż 5 lat. Istnieje metoda NanoTherm, która znacznie poprawia rokowania, niestety jest bardzo droga, koszt wynosi 190 tysięcy złotych. Obecnie zaczynam radioterapię, aby spowolnić dalszy rozrost guza, jednak docelowym leczeniem jest właśnie NanoTherm. Nie stać mnie na to, aby pokryć tak ogromne koszty. NanoTherm jest to innowacyjna metoda leczenia guzów nowotworowych polega na wprowadzeniu bezpośrednio do guza specjalnie opracowanego i opatentowanego ferrofluidu zawierającego magnetyczne nanocząsteczki tlenku żelaza. Cząsteczki te są następnie poddawane działaniu zmiennego pola magnetycznego wytwarzanego przez specjalny generator. Szybkozmienne pole magnetyczne powoduje wzrost temperatury nanocząsteczek do poziomu powodującego niszczenie komórek rakowych.

Jednocześnie na Facebooku powstała grupa "Licytacje dla Oli", gdzie można włączyć się w pomoc. Dzieje się tam bardzo wiele, można licytować albo przekazywać rzeczy na aukcję.

 - To glejak, który rośnie szybko - tłumaczy pani Anna, mama Oli. - Musimy być przygotowani na dalsze działania, lekarze uprzedzili nas, że terapia jest bardzo kosztowna. Kiedy patrzę na zbiórki, widzę, jak przybiera ta kwota. Ale pieniędzy na terapię potrzeba znacznie, znacznie więcej. Wiara czyni cuda, nie poddamy się.

Ola też się nie poddaje. Chce wyzdrowieć. Chce żyć.

Anna Gniazdowska

Fot. Facebook

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Eugeniusz
2019-12-26 11:25:26
500+ nie masz chęci pomagać - nie pomagają ale takimi wpisami nie dawaj świadectwa o sobie. Zbieraj na własne leczenie - jest Ci potrzebne.
500plus
2019-12-25 17:16:39
odkąd pracujący zrzucają się co miesiąc na patologię i nierobów w formie 500+ nie mają już ochoty i środków, aby zrzucać się na potrzebujących.
JT
2019-12-25 11:19:56
Prosze wplacac na zrzutka.pl Dziekujemy bardzo
obserwator
2019-12-25 02:00:17
PODAJCIE NUMER KONTA BANKOWEGO. PROSBA O POMOC MAŁO SKUTECZNA. PODANIE NUMERU KONTA PRZYSPIESZY ZBIORKE.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ