Szczecin ma niewiele ponad 389 tysięcy mieszkańców. I blisko 300 tysięcy zarejestrowanych samochodów. Zaskakujące? Fakt, o którym informuje sekretarz miasta.
Aktualnie po szczecińskich ulicach jeździ 2229 osobowych samochodów elektrycznych i 14 760 osobowych aut hybrydowych, a to na liczbę wszystkich zarejestrowanych: 251 357 „osobówek” oraz 34 249 ciężarowych. Z odpowiedzi Ryszarda Słoki, sekretarza miasta na interpelację radnego Przemysława Słowika wynika, że szczecińskie rejestracje ma obecnie łącznie 285 606 pojazdów.
Ta liczba robi wrażenie, choć nie odzwierciedla faktycznej skali „usamochodowienia” Szczecinian. Wskazuje wyłącznie auta aktywne z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Poza którą pozostają samochody jeżdżące po ulicach nielegalnie: bez aktualnych badań technicznych, nieubezpieczone, bez poprawnego numeru VIN, bez dowodów rejestracyjnych.
Nieznana pozostaje liczba samochodów, którymi mieszkańcy ościennych gmin dojeżdżają do pracy i szkół w naszym mieście, odwiedzających je pojazdów turystycznych oraz tranzytowych, a także aut na rejestracjach zagranicznych – np. niemieckich czy ukraińskich – na jakich jeżdżą mieszkający w Szczecinie. W tym kontekście trudno się dziwić, że kierowcy codziennie stoją w korkach. I to nie tylko z powodu robót drogowych. ©℗
(an)