środa, 30 września 2020.
Strona główna > Wiadomości > Strażniczka uwolniła rannego kota. Ale sama musiała się udać do szpitala

Strażniczka uwolniła rannego kota. Ale sama musiała się udać do szpitala

Strażniczka uwolniła rannego kota. Ale sama musiała się udać do szpitala
Data publikacji: 2020-08-04 20:04
Ostatnia aktualizacja: 2020-08-05 22:16
Wywietleń: 1482 468135

Ten dyżur miał upłynąć zmotoryzowanemu patrolowi Straży Miejskiej w Szczecinie na kontrolowaniu w mieście ładu i porządku, czystości i sposobów parkowania w newralgicznych punktach, wskazywanych przez mieszkańców. Ale pewne zgłoszenie nieco zmieniło przebieg ich służby. Trzeba było pospieszyć na ratunek rannemu kotu... 

- Około godziny 9 dyżurny przekazał strażnikom zgłoszenie dotyczące kota, który miał przeraźliwie miauczeć uwięziony w piwnicy przy alei Wyzwolenia - relacjonuje st.insp. Joanna Wojtach ze SM w Szczecinie. - Po przybyciu na miejsce strażnicy udali się wraz z osobą zgłaszającą do pomieszczeń piwnicznych. Okazało się, że kot utknął w ciepłowni, do której klucze posiada Szczecińska Energetyka Cieplna. Na miejsce przybyli pracownicy pogotowia SEC, z którymi funkcjonariusze straży miejskiej weszli do pomieszczenia ciepłowniczego i uwolnili małego kotka z uszkodzonymi tylnymi łapkami. Zwierzątko najprawdopodobniej wcześniej zostało potrącone przez samochód i ranne schowało się w piwnicy, z której nie mogło się już wydostać o własnych siłach.

Po tej interwencji jednak strażniczka miejska potrzebowała pomocy medycznej.

- Podczas przekładania kotka do kartonowego pudełka (w celu przetransportowania go do schroniska), ten pokąsał w rękę strażniczkę miejską - dodaje Joanna Wojtach. - Strażnicy przewieźli ranne zwierzę do schroniska dla bezdomnych zwierząt. Tam kot został opatrzony i przebywa na obserwacji. Pogryziona strażniczka udała się do szpitala, gdzie zaordynowano jej zastrzyk przeciwtężcowy.  

(sag)

Fot. SM w Szczecinie

Komentarze

@nie ma żadnej wścieklizny
"Zgodnie z rozporządzeniem Powiatowego Lekarza Weterynarii, Śródmieście (wzdłuż wschodniej granicy Odry zachodniej), Zachód i Północ Szczecina to obszary zagrożone wystąpieniem wścieklizny zwierząt. Na obszarach zagrożonych jest nakaz wyprowadzania psów na smyczy (z wyjątkiem ogrodzonych miejsc – wybiegów dla psów). Dotyczy on mieszkańców i osób przebywających czasowo na wskazanym terenie, właścicieli, użytkowników i zarządców gruntów, a także służby leśnej, zarządców i dzierżawców obwodów łowieckich."
2020-08-05 21:50:12
Kot
Jezeli kot bedzie mial wściekliznę to prawdopodobnie moze byc z Żoliborza
2020-08-05 13:38:10
@ wścieklizna w Szczecinie
nie ma żadnej wścieklizny
2020-08-05 07:42:50
Oliwa
Ale farmazony w tym kurierze piszą. Idę sobie herbatkę zaparzyć,bo zaraz Kamila przyjedzie.
2020-08-04 22:58:28
wścieklizna w Szczecinie
a tu zastrzyk przeciwtężcowy?
2020-08-04 22:24:12
Bez wyobrazni
A gdxie rękawice, ukarac za bezmyslnosc. Przeciez oprocz obrazen bezpanski kotek mogl byc np zakazony. A wystarczylo zglosic do odpowiednich pracownikow schroniska dla zwierzat
2020-08-04 22:21:32

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Skoki z komina Wiskordu

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy wprowadzenie ulic z uspokojonym ruchem przy zachowaniu miejsc parkingowych w okolicach pl. Orła Białego w Szczecinie to dobre rozwiązanie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie