To jedna z kluczowych arterii miasta, ale przede wszystkim miejsce łączące ludzi - przez dekady i stulecia. Jak zmieniał się jej - czyli al. Wojska Polskiego - obraz w historii Szczecina? Co przetrwało, a co z niej przeminęło, zniknęło bezpowrotnie? W niezwykła podróż łączącą przeszłość ze współczesnością alei oraz dawnego Westendu można się wybrać już w piątkowe (14 sierpnia) popołudnie.
Tym razem przewodnikiem po śladach wartych przypomnienia i utrwalenia będzie Dariusz Wybranowski - historyk, politolog, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego.
- Fotoplastykon, najstarsze kino, Dom Towarowy Braci Merz, a dalej mozaika przypominająca świetność pewnego wielkiego ekranu na równi z tą, jaka niegdyś zdobiła kultową „Ścianę Płaczu”. Gdzie znajdowały się najbardziej popularne lokale dawnej szczecińskiej gastronomii - m.in. Jubilatka”, „Lucynka i Paulinka”, „Szejk”, „To Tu” i „Szczecinianka”, a jak wyglądały fragmenty alei, które nie przetrwały do naszych czasów? Co warto docenić pośród historycznej zabudowy pewnej enklawy, w której niegdyś mieszkali wyłącznie bogaci i bardzo bogaci? - tym tropem powiedzie wyprawa przez dekady i wieki najdłuższej alei Szczecina.
Piątkowy spacer historyczny rozpocznie się o godz. 17 przed kościołem pw. Najświętszego Serca Jezusowego (pl. Zwycięstwa - od strony ul. św. Wojciecha i Więckowskiego). Potrwa ponad 2 godziny, a zakończy na dawnym szczecińskim Westendzie. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny, a każdy - mile widziany. ©℗
(an)