Środa, 04 lutego 2026 r. 
REKLAMA

Sowa śnieżna w centrum Szczecina! „Jej widok na balkonie graniczył z cudem” (akt. 1)

Data publikacji: 12 stycznia 2026 r. 16:50
Ostatnia aktualizacja: 12 stycznia 2026 r. 18:02
Sowa śnieżna w centrum Szczecina! „Jej widok na balkonie graniczył z cudem”
Sowa śnieżna, bardzo rzadki gatunek ptaka, który żyje w tundrze, pojawiła się niespodziewanie na balkonie mieszkania przy al. Wojska Polskiego. fot. CZYTELNIK/GRZEGORZ W.  

Sowa śnieżna, która przysiadła na balkonie przy alei Wojska Polskiego i którą uwiecznił na zdjęciu szczecinian pan Grzegorz, nie przyleciała z odległej krainy - najprawdopodobniej uciekła z hodowli. - Jeśli ktoś widział ją w Szczecinie, prosimy o natychmiastowy kontakt! - apeluje Paulina Seweryniak z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Wielgowie. - W terenie jest już nasza ekipa i intensywnie jej szuka. Trzeba ją jak najszybciej odłowić, żeby nie zginęła.

REKLAMA

Paulina Seweryniak podkreśla, że pobyt na wolności jest dla tej sowy niebezpieczny, będzie miała problem z pozyskaniem pokarmu, bo nie potrafi polować. Zagrożeniem są też dla niej inne ptaki, w których dzioby może wpaść. Powinna jak najszybciej trafić do swojego domu. Trzeba więc ją odłowić, zabezpieczyć i zwrócić właścicielowi.

- Sama mam sowę śnieżną - mówi pani Paulina. - Sowa ze zdjęcia to młody, około dwuletni samiec. Na 99 procent uciekinier z hodowli. Ten jeden procent zostawiam, bo niedawno do Szczecina zawitały delfiny. Ostatni raz sowa śnieżna u nas była widziana wiele, wiele lat temu, ale na wybrzeżu.

To nie są bardzo popularne ptaki w hodowli. Podlegają rejestracji. „Zwierzogród” już się skontaktował z lokalnymi hodowcami, ale nikt uciekiniera nie zgłosił - wszystkie ptaki są w domu. Możliwe więc, że sowa do Szczecina przyleciała z Niemiec.

Jeśli ktoś ją zobaczy, bądź usłyszy, powinien jak najszybciej skontaktować się ze „Zwierzogrodem” pod numerem tel. 667653160.

- Broń Boże nie należy jej płoszyć, podchodzić, bo ucieknie - ostrzega pani Paulina. - Proszę od razu zadzwonić do nas, przyjedziemy ze sprzętem i sowę odłowimy. Dziś szukało jej kilka naszych ekip, niestety bez skutku. To sowa dzienna, jutro się uaktywni.

Jeśli sowa się znajdzie, a właściciel będzie chciał odebrać ptaka, musi mieć dokumenty potwierdzające, że go legalnie nabył.

(K)

***

Wcześniejsza informacja:

Na balkonie jednego z mieszkań w centrum Szczecina, niedaleko Parku Kasprowicza przysiadła sowa śnieżna - niespotykany z reguły w Polsce gatunek ptaka. Niezwykłą chwilę z tym pięknym zwierzęciem uwiecznił pan Grzegorz.

Sowa śnieżna to wyjątkowo rzadki i niezwykły gatunek ptaków. Żyje głównie w kole podbiegunowym. Jej obecność w Polsce to ważne wydarzenie w świecie ornitologów, jak mówi jeden z nich - Szczecinianin Marcin Sowa.

- Sowa śnieżna nie jest w Polsce gatunkiem lęgowym. W naszych rejonach pojawia się, gdy przychodzą mroźne, srogie zimy i są to głównie młode osobniki szukające pożywienia - tłumaczy w rozmowie z "Kurierem Szczecińskim". - Możliwe też, że sowa ze zdjęcia uciekła na przykład z hodowli.

Co ważne, populacja tych ptaków drastycznie spada. W 2025 roku, jak podaje szczeciński ornitolog, Szwecja uznała sowę śnieżną za gatunek wymarły. Tym bardziej jej wizyta w Szczecinie to sensacja.

Sowę zauważył pan Grzegorz. Jego szwagier Tomasz przesłał do nas zdjęcie z opisem niezwykłej chwili:

"W ciszy poranka, gdy miasto dopiero budziło się do życia, przysiadł ptak, który swoją obecnością całkowicie zatrzymał chwilę. Jasne upierzenie, dumny, spokojny wzrok i majestatyczna sylwetka sprawiały wrażenie, jakby przybył z zupełnie innego świata – z krainy śniegu, tundry i północnych wiatrów. Jeśli intuicja mnie nie myli, była to sowa śnieżna. Symbol dzikiej północy, wolności i tajemnicy. Widok takiego ptaka w centrum miasta, na balkonie zwykłego mieszkania, graniczył z cudem. Przez moment natura i miasto spotkały się w absolutnej harmonii – bez pośpiechu, bez hałasu, tylko spojrzenie w spojrzenie. To jedno z tych krótkich, ulotnych spotkań, które zostają w pamięci na długo. Jak cichy znak, że nawet w samym środku miejskiej codzienności dzikość świata wciąż potrafi zapukać do naszych drzwi". ©℗

Więcej na ten temat w „Kurierze Szczecińskim” i eKurierze z 13.01.2026r.

Agata Jankowska

 

REKLAMA

Komentarze

Biskup
2026-01-12 21:37:49
a sprawdził ktoś czy to nie AI wygenerowało ??
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA