Pani Elżbieta:
– Uważam, że zarobki lekarzy w publicznej ochronie zdrowia powinny być godziwe i nieco wyższe niż w innych zawodach, bo wiążą się z odpowiedzialnością za zdrowie i życie ludzi. Lekarze na etacie powinni mieć stałe, ale dobre wynagrodzenie i jedno stanowisko funkcyjne, natomiast ich kontrakty powinny być dokładnie rozliczane z czasu pracy, żeby unikać nadużyć i patologii jak w tej chwili jest. W ostatnich doniesieniach medialnych pojawiły się też kontrowersje dotyczące jednego ze szpitali w Warszawie. Moim zdaniem takie sytuacje pokazują problemy systemowe, brak przejrzystości i kontroli. System ochrony zdrowia w Polsce wymaga natychmiastowego uporządkowania, bo obecnie na wizytę u specjalisty często czeka się zbyt długo.
Jarosław Kluszczyński:
– Moim zdaniem ta sytuacja ze Szpitala Południowego w Warszawie i tego młodego lekarza nie powinna mieć miejsca. Pieniądze, które zarobił ten lekarz, powinny być dokładnie rozliczone i przeznaczone na leczenie pacjentów w publicznym szpitalu, wszystko powinno być pod kontrolą i powiązane z realną pracą przy chorych pacjentach. To nienormalne, że ktoś bez wymaganego doświadczenia szczególnie w tym zawodzie może dostawać takie zawrotne zarobki. Uważam, że w państwowej ochronie zdrowia lekarze na etacie powinni zarabiać przede wszystkim godnie, ale rozsądnie – gdzieś w granicach 7–10 tysięcy złotych. Na dodatek wielu lekarzy woli prywatne kliniki, bo tam zarabiają dużo więcej. Ta sytuacja pokazuje, jaki jest chaos, patologia i brak kontroli w systemie ochrony zdrowia.
Bogusława Skubała:
– Polski system ochrony zdrowia wymaga pilnego uporządkowania. Moim zdaniem zarobki lekarzy w publicznej ochronie zdrowia są często zbyt wysokie, szczególnie w relacji do kontroli i zasad pracy. Problemem jest też łączenie pracy w publicznych i prywatnych placówkach medycznych, bo rodzi to konflikty i sytuacje, w których pojawiają się nadużycia. Jeśli lekarz pracuje prywatnie, to powinno być to jasno oddzielone od pracy w szpitalu publicznym. Każdy lekarz powinien godziwie zarabiać, szczególnie ci z doświadczeniem i specjalizacją, ale system musi być przejrzysty i kontrolowany. Jednocześnie lekarze powinni mieć czas na odpoczynek, bo ich praca wiąże się z dużą odpowiedzialnością za pacjentów.
Katarzyna Kocoń z dziećmi:
– Nie wiemy dokładnie, jakie są obecnie stawki lekarzy, ale jedno jest pewne – na SOR często czeka się bardzo długo, nawet kilka godzin na badanie. Z własnego doświadczenia przekonałam się, bo z córką po urazie stawu skokowego czekaliśmy około pięciu godzin. Tak nie powinno być. Wynagrodzenia lekarzy powinny zależeć od doświadczenia i stażu pracy. Sprawa Szpitala Południowego w Warszawie pokazuje, że w systemie dochodzi do nadużyć i takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Młody, niedoświadczony lekarz nie powinien zarabiać takich kwot, szczególnie na SOR, gdzie potrzebne jest duże doświadczenie. W państwowej ochronie zdrowia lekarze powinni zarabiać godziwie – około 6–10 tysięcy złotych. ©℗
Tekst i fot. Jarosław BZOWY