Pani Wanda:
– Ja na razie widzę, że w mojej okolicy miasto sobie teraz radzi. Nie chodzę teraz zbyt daleko, ale tam, gdzie się poruszam, chodniki są posypane i odśnieżone, więc czuję się w miarę bezpiecznie.
Pani Łucja:
– Mogę się wypowiedzieć głównie z perspektywy centrum miasta, bo nie byłam ostatnio poza nim. Słyszałam o problemach z tramwajami i sama miałam w związku z tym spore opóźnienia, ale teraz, jeśli chodzi o chodniki, to są posypane solą i piaskiem - gorzej może być na obrzeżach miasta, choć tego już nie potrafię ocenić.
Pani Karolina:
– Przez kilka dni było naprawdę ciężko, bo chodniki były bardzo śliskie i momentami nie dało się normalnie przejść. Dopiero dziś widzę, że zaczęto sypać piaskiem i solą, ale przy zapowiadanych opadach deszczu obawiam się, że sytuacja znowu się pogorszy i raczej zostanę w domu.
Pan Przemek:
– Moim zdaniem miasto poradziło sobie z gołoledzią całkiem dobrze, zwłaszcza jeśli porównać to z innymi miastami. Oczywiście zima potrafi zaskoczyć, ale mam wrażenie, że służby wyciągnęły wnioski i przy kolejnych opadach będą reagować szybciej.
(dg)
Fot. Dariusz Gorajski