Zbigniew Parzybut:
– Przyznam, że jest mi to zupełnie obojętne, ale jeśli już mam wybierać, uważam, że dla zdrowia lepszy byłby czas letni. Jeśli chodzi o zdrowie i samopoczucie, postrzegam to raczej w kategoriach swoistego „przeprogramowania” organizmu. Kiedyś, gdy byłem młodszy, zwracałem na to większą uwagę,. Natomiast w tej chwili, gdy jestem sam i starszy, sprawa ta jest mi całkowicie obojętna.
Jakub Cieślakowski:
– Uważam, że w Polsce powinien obowiązywać jeden stały czas – najlepiej letni. Zmiany z zimowego na letni i odwrotnie odczuwam dość wyraźnie. Bywa, że występuje ból głowy i senność, dlatego sądzę, że czas letni jest korzystniejszy dla organizmu. W Europie wciąż trwają dyskusje w tej sprawie, ale moim zdaniem warto wreszcie podjąć decyzję i wprowadzić jedno stałe rozwiązanie, tak jak zrobiono to już np. w Tracji.
Tadeusz Szewc:
– Zmiana czasu może mieć negatywne skutki zdrowotne, zwłaszcza dla osób w starszym, emerytalnym wieku. Dlatego uważam, że w Polsce powinien obowiązywać jeden stały czas – najlepiej letni. Choć dyskusje trwają od lat, wciąż brak konkretnych decyzji. Osobiście źle znoszę zmiany czasu, dlatego wolałbym jedno stałe rozwiązanie.
Dariusz Wacławek z bratem Kamilem:
– Przyznam, że nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale jeśli miałbym wybierać, zdecydowanie wolę jasne, słoneczne poranki, czyli czas letni. Na szczęście zmiana czasu nie wpływa znacząco na mój organizm, choć lepiej czuję się przy czasie letnim. To wciąż żywy i dyskusyjny temat w Polsce, jednak ja opowiadam się właśnie za tym rozwiązaniem. ©℗
Tekst i fot. Jarosław BZOWY