Sobota 01 października 2022r. 
REKLAMA

Śmierć na dyżurze. Zmarła lekarka zażywała leki

Data publikacji: 2016-10-04 19:39
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 11:16
Śmierć na dyżurze. Zmarła lekarka zażywała leki
 

Nieprawidłowości związane z przestrzeganiem czasu pracy wykazała kontrola w szpitalach, które podlegały spółce Centrum Dializa z Sosnowca. Latem br. w lecznicy w Białogardzie zmarła nagle 44-letnia lekarka. Trwa prokuratorskie śledztwo.

Przypomnijmy. 8 sierpnia br. wieczorem kobieta została znaleziona martwa w szpitalu powiatowym w Białogardzie. To była czwarta doba pełnionego przez nią dyżuru w lecznicy, którą zarządzało Centrum Dializa z Sosnowca. Wstępne ustalenia wskazały, że kobieta zmarła z powodu zawału. Prokuratura Rejonowa w Białogardzie zajęła się ustaleniem przyczyn nagłego zgonu. Są nowe okoliczności. Nie musiała to być śmierć z przepracowania.

Zdaniem Ryszarda Gąsiorowskiego z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, istotne dla przebiegu śledztwa są wyniki specjalistycznej sekcji zwłok. Te badania zostały przeprowadzone w Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Okazało się, że pracująca ponad normy na lekarskich dyżurach 44-letnia pani anestezjolog zażywała leki.

Nie jest znana nazwa substancji, którą przez długi czas stosowała kobieta. Prokuratora z Białogardu wystąpiła o udostępnienie pełnej dokumentacji medycznej do przychodni, której pacjentką była 44-latka.

Być może wgląd to tych danych rozstrzygnie losy śledztwa, które prowadzone jest w sprawie spowodowania zgonu lekarki przez inne osoby. ©℗

(m)

Fot. Artur Bakaj

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

kontrakt
2016-10-05 07:55:31
Ta lekarka nie była podobnież na etacie szpitala tylko była na własnym rozrachunku, co oznacza, że sama decydowała ile pracować będzie. Jeżeli faktycznie tak było to oznacza, że widocznie kasa przesłoniła jej racjonalne myślenie.
Leki z bożej apteki
2016-10-05 07:43:46
No tak, czyli przyczyną nie było to, że 4 dni z rzędu kobieta pracowała, a zażywane leki. Szpital jest czysty - brawo.
tragiczna zagadka
2016-10-05 04:14:03
Jest taki lek, pochodna amfetaminy, uzależnia jak narkotyk, może powodować cukrzyce, a powoduje że można pracować no stop aż do śmierci z wycieńczenia
SYLWIA
2016-10-04 20:02:48
KTO ZEZWOLIŁ NA PEŁNIENIE PRZEZ TĄ LEKARKĘ KOLEJNYCH DYŻURÓW, CZY TAKI PRZEMĘCZONY LEKARZ MOŻE PODEJMOWAĆ SŁUSZNE DECYZJE WOBEC PODLEGŁYCH JEMU PACJENTÓW TO RÓWNIEZ ZAGROŻENIE ICH ŻYCIA....................................

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
REKLAMA