Kolejna próba wprowadzenia tzw. nocnej prohibicji w Policach zakończyła się sukcesem wnioskodawców – radnych Koalicji Obywatelskiej. Zgodnie z przyjętą w środę uchwałą Rady Miejskiej, zakaz sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem ich sprzedaży będzie obowiązywał w całej gminie w godzinach od 23 do 6. Ograniczenie wejdzie w życie 14 dni po publikacji w Dzienniku Urzędowym Województwa Zachodniopomorskiego, czyli prawdopodobnie już w kwietniu.
Projekt tej uchwały wrócił do porządku obrad na marcowej sesji, która odbyła się w środę 25 marca. Wcześniej był wycofywany przez uchybienia proceduralne. Przed ostatecznym głosowaniem zebrano opinie jednostek pomocniczych - rad osiedlowych oraz sołeckich. I choć ogólny bilans tych opinii okazał się korzystny dla projektu (12 jednostek „za”, 7 „przeciw”), dyskusja na sesji pokazała, że w Radzie Miejskiej nie ma jednomyślności w tym temacie.
Radny Andrzej Smoliński (KO) podkreślił, że projekt ma szerokie poparcie społeczne.
- Ta uchwała budziła różne emocje, ale praktycznie przy każdym badaniu pokazała, że większość osób była za wprowadzeniem tego ograniczenia - mówił, powołując się m.in. na sondy internetowe i inne opinie z przestrzeni medialnej.
Kontrowersje wzbudziło jednak oparcie uzasadnienia tego projektu na danych ze Szczecina, przy jednoczesnym braku szczegółowych statystyk dotyczących nocnych incydentów alkoholowych w samych Policach.
- Z danych udostępnionych przez Straż Miejską w Szczecinie wynika, że w 2024 roku przyjęto 722 zgłoszenia związane ze spożyciem alkoholu, co stanowiło 3,3 proc. wszystkich zgłoszeń (łączna liczba zgłoszeń to 21 728). Analiza danych wskazuje, że największa liczba incydentów związanych z alkoholem ma miejsce w godzinach nocnych w okolicach lokali rozrywkowych, sklepów monopolowych oraz innych miejscach, gdzie kupić można alkohol. Podobnie jest w Policach - podali wnioskodawcy w uzasadnieniu przedłożonego projektu uchwały.
- Nie mamy właśnie żadnych danych z policji ani ze straży miejskiej naszego miasta, więc nie wiemy, jaka jest skala problemu u nas. A sformułowanie takie, że w Policach jest podobnie, bez żadnych konkretnych liczb, statystyk nie może być podstawą do podejmowania tak ważnej decyzji - zwracała uwagę radna Anna Sobańska (niezrzeszona). Przywołała też raport dotyczący stanu bezpieczeństwa w gminie Police przedstawiany na ubiegłorocznej sesji przez komendanta powiatowego policji z 2025 roku, wskazujący na tendencje spadkowe w liczbie nietrzeźwych kierowców i niewielki odsetek zgłoszeń dotyczących spożywania alkoholu na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa (4 procent wszystkich zgłoszeń).
Wnioskodawcy ripostowali, że brak lokalnych danych wynika ze specyfiki gminy i działania służb.
- Jeżeli chodzi o statystyki na przykład SOR-u, u nas trudno by było o nie, ponieważ nie mamy SOR-u w Policach - odpowiadał Andrzej Smoliński. - Osoby, które doznały jakiegoś urazu, trafiają na SOR-y szpitali w Szczecinie lub na Izbę Wytrzeźwień w Szczecinie. Więc trudno o nasze wskaźniki, skoro wywozimy i płacimy za utrzymanie w Szczecinie.©℗
Agnieszka Spirydowicz