Sobota 27 listopada 2021r. 
REKLAMA

Pumptrack z poślizgiem

Data publikacji: 2019-03-10 16:53
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:34
Pumptrack z poślizgiem
Nadzór inwestorski nad stale odwlekanym w czasie zakończeniem budowy toru rowerowego będzie budżet miasta słono kosztował: ponad 17 procent wartości całej tej inwestycji. Może nawet więcej - po 7 tysięcy złotych za każdy następny  miesiąc poślizgu, liczony po 30 kwietnia 2019 r. Fot. Mirosław WINCONEK  

Co najmniej pół roku – na tyle jest teraz szacowane opóźnienie w budowie toru rowerowego w parku przy ul. Twardowskiego. I chociaż od dłuższego czasu nie widać postępu prac, to magistrat płaci za nadzór inwestorski nad inwestycją – w sumie niemal 95 tysięcy złotych.

Budowa toru rowerowego w parku przy ul. Twardowskiego trwa od 15 czerwca 2018 roku, choć powinna ruszyć już rok wcześniej. Jednak Zakładowi Usług Komunalnych nie udało się doprowadzić do pozytywnego rozstrzygnięcia przetargu na budowę pumptracku wraz z oświetleniem i terenem rekreacyjnym wokół. W efekcie przepadła także rezerwa budżetowa na ten cel w wysokości 1 miliona złotych.

Inwestycję przejął Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM. Zredukował zakres rowerowego parku do samego pumptracku, czyli ziemno-asfaltowych garbów, zakrętów profilowanych oraz małych „hopek” (plus trzy ławki, kosze na śmieci i jeden stojak rowerowy). Doprowadził też do podpisania dwóch umów: na realizację oraz nadzór inwestorski nad inwestycją.

Pierwsza opiewała na 550 tysięcy złotych. Druga na 66 420 zł. Pierwszej nie udało się zrealizować w pierwotnie wskazanym – na koniec października 2018 r. – terminie. Druga wygasła z ostatnim dniem grudnia.

Skoro jednak budowa toru rowerowego się nie zakończyła, to nadzór inwestorski wymagał kontynuacji. Stąd następna umowa – tym razem opiewająca na kolejne 28 044 zł. Z terminem realizacyjnym do 30 kwietnia br. oraz klauzulą w umowie, z której wynika, że miasto zapłaci dodatkowo po 7 tys. zł za każdy następny miesiąc opóźnienia w terminie zakończenia inwestycji.

Jeszcze jeden zapis umowy z podmiotem sprawującym nadzór inwestorski w imieniu Gminy Miasto Szczecin (GMS) przykuł uwagę „Kuriera”: „przedłożenie zamawiającemu informacji i pozytywnej weryfikacji dokumentacji projektowej”. Czy to zwyczajowa formuła, czy może zobowiązanie narzucone wykonawcy? – zapytaliśmy szczeciński magistrat. Na to otrzymaliśmy odpowiedź wygenerowaną przez Centrum Informacji Miasta:

– Zapisy dotyczące obowiązków nadzoru inwestorskiego są stosowane w sytuacji, gdy mamy do czynienia z inwestycją w formule „zaprojektuj i wybuduj”. W takim przypadku katalog obowiązków inspektora nadzoru jest rozszerzony o nadzór i weryfikację dokumentacji, której autorem jest wykonawca robót budowlanych. Na każdym etapie procesu inwestycyjnego możemy mieć do czynienia z koniecznością sporządzenia np. projektu zamiennego, dlatego w obowiązkach nadzoru jest dodatkowe wymaganie dotyczące weryfikacji dokumentacji projektowej.

Budowa toru rowerowego w parku przy ul. Twardowskiego powinna być zrealizowana do końca kwietnia. Ile faktycznie potrwa, zobaczymy. ©℗

Arleta NALEWAJKO

Fot. Mirosław WINCONEK

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Pfh
2019-03-11 17:06:11
Śmiech. Jaka inwestycja by nie była to i tak można z góry założyć, że będzie opóźniona... ale żeby ot taki niewielki pumptrack, przy praktycznie braku zimy i dobrych warunkach, nie mógł doczekać się końca to już jednak porażka.
A
2019-03-11 14:28:13
Jaka firma to buduje? Dlaczego takie opóźnienie?
to Szczecin
2019-03-11 07:08:37
Aż strach myśleć kiedy ukończą stadion Pogoni :D
On
2019-03-10 18:19:45
WgkioŚ przejął od ZUK i wszystko jasne! Ten wydział nadzorował zdaje się ścieżkę rowerową na prawobrzeżę.
tonik
2019-03-10 18:07:58
Wycieli cały las pod Goleniowem!
A ile
2019-03-10 17:33:17
A ile drzew wycięto dla tego potworka?

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ