Prokuratura Okręgowa w Szczecinie wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw na szkodę funkcjonariuszy policji oraz premiera przez telewizję Republika. Chodzi o materiały tej stacji poświęcone protestom pod Trybunałem Konstytucyjnym.
Śledczy skupiają się na 16 października. Wtedy pod Trybunałem było szczególnie gorąco, a policjanci po pościgu zatrzymali jednego z uczestników protestu, Piotra W.
Będą badane trzy elementy tego zdarzenia.
- Pierwszy z czynów dotyczy podejrzenia popełniania przestępstwa wobec funkcjonariuszki policji poprzez nawoływanie do ujawnienia informacji o jej życiu osobistym w tym celu, aby zagrozić jej bezpieczeństwu - powiedziała podczas piątkowej konferencji prasowej prok. Julia Szozda, rzecznik prasowa PO w Szczecinie. W piątek prokuratura tego nie potwierdziła, ale najprawdopodobniej chodzi o policjantkę, która uczestniczyła w zatrzymaniu Piotra W. - Drugi czyn dotyczy umieszczania pasków w programie telewizyjnym oraz wypowiedzi reporterów, które w sposób obiektywny mogłyby poniżyć bądź znieważyć funkcjonariuszy policji, którzy zabezpieczali to miejsce, oraz prezesa rady ministrów. Ostatni z czynów objętych śledztwem dotyczy gróźb karalnych do funkcjonariuszy z policji w takim celu, aby odstąpili od czynności służbowych.
Za pierwszy czyn grozi do 3 lat więzienia, za drugi - do 2, za trzeci - do 3.
Prokurator dodała, że jako że śledztwo jest świeże, na razie nie można określić, czy dziennikarze Republiki będą przesłuchiwani. Póki co śledztwo toczy się w sprawie, nie przeciwko komuś. Zazwyczaj punktem wyjścia jest przesłuchanie pokrzywdzonych, czyli w tym przypadku policjantów.
- Zawiadomienie o przestępstwie złożył minister spraw wewnętrznych i administracji - dodała prok. Julia Szozda.
Pod Trybunałem Konstytucyjnym trwa protest sympatyków i polityków prawicy przeciwko - taka jest ich optyka - przejęciu TK przez przedstawicieli koalicji rządzącej.
16 października policjanci zatrzymali jednego z protestujących, Piotra W., który zaczął przed nimi uciekać, gdy próbowali go wylegitymować.
Telewizja Republika wstawiła się za Piotrem W. Jego zatrzymanie określono mianem "brutalnego ataku policji". Jeden pasków głosił: "To nie policja, to patologia". Tomasz Sakiewicz, prezes stacji, policjantkę nazwał "głupiutką panią".
Na co minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński odpowiedział na portalu X: "Każda osoba, która atakuje policjantów i znieważa ich mundur, odpowie za to karnie. Szczujnia nie będzie bezkarna".
Policja udostępniła w internecie film z interwencji nagrany kamerą nasobną jednego z funkcjonariuszy.
Sąd nie zgodził się na miesięczny areszt dla Piotra W., o który wnioskowała prokuratura.©℗
Alan Sasinowski